Press "Enter" to skip to content

Kategoria: tutoriale

Kupiłeś nowego Maka? Ucz się, nie kombinuj. Przeczytaj to zanim do mnie napiszesz

mail-icon

Czytelnicy listy piszą, znajomi dzwonią

Po pierwsze to bardzo fajnie, że do mnie piszecie i do mnie dzwonicie z pytaniami odnośnie problemów związanych z zakupem Waszego pierwszego Maka lub też zadajecie mi pytania odnośnie podstaw obsługi. Po drugie jednak, zanim zadzwonicie, to przeczytajcie poniższy wpis. Nie ma on na celu zniechęcenia Was do pisania, czy też dzwonienia. Chciałbym jednak być dla Was przydatny, chciałbym rzeczowo odpowiadać na Wasze pytania. Wierzcie mi, w większości przypadków  nie mogę.

Każdy switcher jest inny

Świeżo upieczeni użytkownicy Maków są różni. Niektórzy miesiącami się do tego przygotowują, czytając różnego rodzaju poradniki, strony o Makach, słuchając podcastów, szukając odpowiedników oprogramowania, itp. Takie osoby z reguły są dobrze przygotowane i jak już siądą przed swoim pierwszym Makiem, to wiedzą czego chcą, dużo wiedzą i zostaje im tylko zmiana przyzwyczajeń. OSX-a obsługuje się trochę inaczej niż Windowsa i trzeba się do tego przez kilka tygodni przyzwyczaić. Takie osoby nazywam świadomymi użytkownikami. Jest to ważne, bo kupno Maka to powinien być świadomy wybór. To nie powinna być fascynacja jabłkiem na obudowie, bo jak ktoś kupi Maka spontanicznie, to potem zaczynają się problemy.

Word 2011 na 10.9 Mavericks – uwaga na ewentualną aktualizację

Jak powszechnie wiadomo, uruchomienie Word z pakietu Office 2011 po upgradzie do Mavericksa nie jest takie proste. Zasadniczo polska wersja Worda nie działa. Jednakże można sobie z tym poradzić o czym już pisałem. Zakładam jednak, że prędzej czy później (raczej później niż prędzej) Microsoft wyda oficjalną poprawkę. A wówczas uwaga! Nie wolno automatycznie klikać i instalować tego update’u. No właśnie, oddaję głos Damianowi, który podesłał bardzo cenną uwagę:

Polski Word jednak działa na 10.9 Mavericks

Wiem, że wiele osób powstrzymuje się z upgradem do Mavericksa właśnie ze względu na to, że polska wersja Worda nie uruchamia się na nim.

Na szczęście udało się ten problem, w dosyć prosty sposób, rozwiązać. Jak zwykle w cenie okazała się pomysłowość i zdolność do poszukiwania i kombinowania samych użytkowników, bo na pomoc w postaci prostego update’u od Microsoftu nie ma na razie co liczyć.

Pocket i Evernote – dobrana para na iOS

evernote-pocket

Opisywałem jakiś czas temu na Przylutowane.pl wtyczkę Clearly do Chrome’a, którą wykorzystuję do zapamiętywania interesujących artykułów w Evernote. Od pewnego czasu poszukiwałem metody w jaki sposób sprawnie dodawać artykuły do Evernote na iPadzie lub iPhonie.

Nie jest to oczywiste i proste, gdyż Safari na iOS nie pozwala w łatwy sposób na instalowanie wtyczek. Istnieje co prawda możliwość dodania odpowiedniej zakładki do Safari, która zapamięta treść strony bezpośrednio w Evernote, ale po pierwsze nie jest to rozwiązanie wspierane przez Evernote, a po drugie po chwili zastanowienia stwierdziłem, że jednak nie do końca o to mi chodzi. Dużo czytam na iPadzie, przeglądam RSS-y, Twittera, sporo surfuję po internecie. Codziennie natrafiam na dziesiątki, a może i setki artykułów, które odkładam „na później”. Po pewnym czasie stwierdziłem, że jakbym to wszystko dodawał do Evernote, to zrobiłby mi się tam zwykły bałagan. A tego oczywiście nie chcę, przechowuję tam tylko artykuły, które mogą mi się kiedyś przydać, które uznałem za świetne i czasami chcę do nich wrócić.

Emotikonki na iOS

Wiecie jak wysłać na iPhonie za pomocą iMessage uśmiechniętą buźkę? A kwiatka? Kawę? Prosiaczka? Oczywiście nie chodzi tylko o iMessage. To samo działa w mailu, Twitterze, itd. Generalnie zadziała wszędzie tam gdzie możemy cokolwiek wpisać.

Robi się to tak. W preferencjach klikamy „Ogólne”:

emotikonki-01 

Następnie „Klawiatura”.

Nie możesz znaleźć iPhone’a w torebce? Włącz migającą diodę!

Czy często macie tak, że jak dzwoni telefon, to nerwowo poszukujecie go w torebce lub plecaku? No gdzie ten telefon?! Dzwoni, dzwoni i zanim uda się go odnaleźć najczęściej przestaje dzwonić. Ewentualnie dzwoni, a właśnie zapodzialiście gdzieś swoje okulary i najzwyczajniej w świecie nie widzicie gdzie telefon leży w pokoju. Jeżeli ten opis pasuje do Waszej codzienności, włączcie sobie migającą diodę. Normalnie to światło jest wykorzystywane do oświetlenia pomieszczenia przy robieniu zdjęcia, ale tym razem może posłużyć do łatwiejszej lokalizacji telefonu, gdy ten dzwoni lub gdy otrzymamy sms-a.

Konto w iTunes bez karty kredytowej (2)

Opisałem kiedyś procedurę zakładania konta w iTunes bez karty kredytowej. Procedura ta jest dosyć prosta, aczkolwiek wymaga zainstalowanego programu iTunes na komputerze (Mac lub PC, wszystko jedno). Okazuje się, że od pewnego czasu, (zdaje się, że od debiutu iOS5, ale nie jestem tego pewny) można to wykonać bez użycia komputera, przeprowadzając całą procedurę wyłącznie na iPadzie lub na iPhonie.

Jest to o tyle istotne, gdyż coraz więcej osób zaopatruje się w iPady lub iPhone’y, a wcale nie mają zamiaru instalować iTunes na swoich komputerach lub też w ogóle nie mogą tego zrobić, gdyż posługują się komputerami służbowymi. Dodatkowo iPad czy iPhone może funkcjonować jako osobne urządzenie i do jego uruchomienia oraz później codziennego używania nie jest potrzebne podłączenie do komputera.

Przeprowadzka archiwum iPhone’a i iPada do iCloud

icloud

Nowy Rok, czas na wielkie porządki! W ramach porządkowania wszystkiego co tylko wpadło mi w ręce przysiadłem na dłuższą chwilę do komputera. Przeniosłem grube gigabajty zdjęć na dysk zewnętrzny, skasowałem kilka programów, których nie użyłem od przynajmniej roku. Tą metodą odzyskałem ponad 50GB miejsca na dysku twardym. 

Będąc rozpędzonym postanowiłem przenieść archiwum posiadanych sprzętów z iOS do iCloud. Jak ktoś tego wcześniej nie praktykował, to robi się to tak:

Wysyłanie mailem zdjęć z iPhone’a

Trwa jeden z dłuższych w tym roku długich weekendów. Okres świąteczny bardzo sprzyja rodzinnym spotkaniom, wspólnym biesiadom, robieniem pamiątkowych zdjęć. Najlepszy aparat fotograficzny to taki…, który mamy zawsze przy sobie, w moim przypadku to mój iPhone.

Jak już napstrykamy swoim iPhonem kilka wspólnych zdjęć z dawno niewidzianą ciocią lub też zrobimy zdjęcia nowonarodzonego potomka, zazwyczaj pada prośba o posłanie szczególnie udanego zdjęcia gdzieś w świat. Jak to zrobić? Oczywiście najlepiej mailem. Są na to na iOS dwa sposoby, z czego jeden dobrze znany.

iTunes Match zapchał mi iPhone’a, co teraz?

iTunes Match to świetna usługa. Dzięki niej mimo tego, że mam tylko 16GB iPhone’a, a na nim może 3GB wolnego miejsca, mam całą swoją bibliotekę iTunes zawsze przy sobie. Mam ochotę posłuchać czegoś co nie słuchałem ostatnie pięć lat i prawie zapomniałem, że mam na dysku, to mogę to zrobić w każdym momencie. Wystarczy tylko chwila i już żądana piosenka jest na naszym iPhonie. Nie ukrywam, że wygoda takie rozwiązania jest ogromna. Wie to każdy kto posiada więcej niż kilka albumów w swojej płytotece.