Press "Enter" to skip to content

Miesiąc: Luty 2012

Tworzenie plików pdf na iOS

Wyobraźmy sobie taką sytuację: dostajemy na iPhonie maila z załącznikiem np. w Wordzie. Otrzymany plik doc lub docx jest  oczywiście otwarty, edytowalny.  Załóżmy, że chcemy go komuś przesłać dalej, z tymże nie chcemy, żeby odbiorca miał możliwość dalszej edycji tego pliku. Najlepiej by było, gdybyśmy mogli posłać dalej, zamiast wspomnianego pliku Worda, zamkniętego na edycję pdf-a. iOS nie ma wbudowanej wirtualnej drukarki i zaszytej w systemie możliwości drukowania do pliku pdf (z wyjątkiem aplikacji wchodzących w skład pakietu iWork). Są jednak aplikacje, które to umożliwiają.

Promocja na pakiet CS 5.5 od Adobe

Pracujecie lub zamierzacie na swoich komputerach z profesjonalnym oprogramowaniem od Adobe? Rozpatrujecie zakup, któregoś z programów wchodzących w skład pakietu Creative Suite? W takim razie ta informacja jest dla Was! Dzisiaj otrzymałem informację o promocji, która powinniście być zainteresowani. Tylko do 2 marca można zarówno pakiet jak i pojedyncze programy wchodzące w skład Adobe Creative Suite 5.5 nabyć z 20% zniżką.

Zachowanie pliku na iPhonie

Jak zachować plik, otrzymany mailem, na iPhonie? Takie pytanie otrzymałem dzisiaj. Idąc dalej, można postawić pytanie jak plik z maila z iPhone’a możliwie jak najszybciej przegrać na komputer? Obydwie czynności są tak samo banalnie proste.

Najprostsza sprawa jest rysunkami, które przychodzą jako załączniki. Przytrzymujemy palec chwilkę na takim rysunku i klikamy „zachowaj obraz”. Plik ze zdjęciem zostanie zachowany na iPhonie i będzie widoczny później w aplikacji Zdjęcia. 

MacGadka #27: 10.7.4 Mountain Lion

Naprawdę ciężko powiedzieć, czy nowa aplikacja Notatki, Przypomnienia, czy też funkcja Powiadomienia zasługuje na to, żeby powołać do życia nowego dużego kota. Czy w 10.8 Mountain Lion jest coś jeszcze oprócz tych kilku nowych programów, które z jednej strony mogłyby się znaleźć w Mac App Store, z drugiej wystarczyłby jeden porządny update systemu, np. do tytułowego 10.7.4? Zapewne Apple mogłoby wcale nie tak dużym updatem wprowadzić wszystkie zaprezentowane funkcje bez zmiany numeracji na 10.8. Jest jednak tak, że światem komputerów nie rządzą programiści, tylko marketingowcy. Oni nie przepuszczą takiej okazji, żeby to samo trochę lepiej opakowane sprzedać nam dwa razy.

Dajcie mi nowe Apple TV, natychmiast!

Przez ostatnie 2 tygodnie miałem okazję testować Apple TV. Za jego pomocą oglądałem filmy, trailery, przeglądałem zdjęcia.  Nic nadzwyczajnego, czego do tej pory nie mogłem zrobić za pomocą urządzeń posiadanych w domu. A jednak łatwość z jaką obsługuje się Apple TV powoduje to, że chce się ten sprzęt mieć.

Podłączenie Apple TV jest bajecznie proste. Podłączamy je do telewizora kablem HDMI, jeszcze tylko kabel zasilający i urządzenie można uruchomić. Jeżeli posiadacie odrobinę bardziej zaawansowany system audio, możecie podłączyć do niego Apple TV za pomocą kabla optycznego. Jeżeli nie macie wifi (ktoś jeszcze nie ma w domu wifi?!) możecie Apple TV podłączyć do domowej sieci LAN za pomocą kabla ethernetowego. Ja mimo tego, że akurat mój router stał od Apple TV w odległości 30 cm i tak zdecydowałem się na połączenie poprzez wifi – zawsze to jeden kabel mniej za szafką telewizorową.

MacGadka #26: Zwiększamy efektywność w pracy

Nienawidzę tego uczucia, gdy siadam rano i zamiast natychmiast rozpocząć realizację ważnych czynności zaczynam zajmować się wszystkim innym. Są to różne czynności, począwszy od sprawdzenia poczty i odpowiedzenia na kilka maili (pozornie ważne), aż po kompletnie nieważne przeglądnięcie RSS-ów, Facebooka i w końcu Twittera. Macie tak samo? Ja tak mam. Bardzo często tym co mnie motywuje jest czas, niebezpiecznie zbliżający się deadline, do którego pewne czynności po prostu muszą być zrobione. Ale jak tego deadline’u nie mam, to jest mi czasem bardzo ciężko zabrać się do pracy.

W moim przypadku zwiększanie efektywności to proces eliminacji przeszkadzajek, wyłączam Twittera, zamykam kartę przeglądarki z Facebookiem, notatki staram się trzymać w jednym miejscu, w jednym programie, pilnuję aktualności w Wunderlist. A jak to wszystko zrobię, to i tak zmuszenie się do pracy w moim przypadku ociera się aż o ból fizyczny. Zdradźcie Waszą metodę. Każdy dobry pomysł w cenie złota! :)

Gdzie ta stabilność?

Powyższy screenshot pochodzi ze strony Cult of Mac (byłem w takim szoku, że nie zdążyłem sam porobić screenshotów)

System operacyjny Mac OS X zawsze słynął ze stabilności. Legendy krążyły o tym jak to można było go nie resetować tygodniami, a nawet miesiącami. Tylko jak sięgam wstecz pamięcią, to większość tych legend pochodzi z czasów systemu 10.4 Tiger. Ja niestety tego nie doświadczyłem i odkąd pamiętam to po kolei Leopard, Snow Leopard i teraz Lion wzorami stabilności nie są. A to się Finder zawiesi i wymaga restartu komputera, a to dysk się sypnie przy sprawdzaniu uprawnień narzędziami dyskowymi, ewentualnie w najmniej oczekiwanym momencie zaskoczy nas kernel panic. A jak już nic takiego nam się nie przydarzy, to i tak raz na tydzień restart komputera musimy zrobić.