Jakiś czas temu napisałem tekst, w którym dosyć entuzjastycznie wypowiadałem się o tandemie: Nawigacja Navigon na iPhone’a i uchwyt samochodowy firmy Tom Tom. Przejeździłem na tym zestawie drugą połowę wakacji, pojechałem potem jesienią w kilka miejsc, w których byłem pierwszy raz w życiu i nawigacja ta bardzo mi się przydawała. Poza minimalnie nieprecyzyjnymi mapami oraz kilkoma jeszcze drobiazgami wymienionymi w podlinkowanym tekście byłem z tego zestawu bardzo, bardzo zadowolony.

Od tamtej pory sytuacja się trochę zmieniła. Po kilku tygodniach przerwy miałem okazję znowu na przełomie listopada i grudnia nieco bardziej intensywnie używać nawigacji i zauważyłem następujące objawy:

  • Co kilkadziesiąt sekund ekran przygasa na około sekundę po czym podświetlenie wraca do normy. O ile w świetle dziennym jest to prawie niezauważalne o tyle w nocy odnosi się wrażenie, że ekran zamienia się w lampę aparatu fotograficznego i co chwila w samochodzie mam klasyczny błysk. Jest to bardzo denerwujące i nawet na dłuższej trasie nie dałem rady się do tego przyzwyczaić.
  • Drugi objaw, który zaobserwowałem oprócz tego, że jest denerwujący, to jeszcze znacznie utrudnia korzystanie z całego zestawu. Otóż iPhone co jakiś czas traci połączenie bluetooth z uchwytem. Powoduje to kilka rzeczy. Pierwsza sprawa, iPhone traci wzmocnienie sygnału GPS. Jest to często niezauważalne, gdyż sam iPhone ma całkiem niezły GPS i nawigacja cały czas działa. Ale przez to rozłączenie dwóch urządzeń dźwięk przestaje iść przez zestaw głośnomówiący, tylko idzie przez telefon. Niby nic wielkiego, ale w praktyce potrafi mocno napsuć krwi. Jechałem ostatnio do Warszawy i podczas kilkugodzinnej podróży odebrałem, jak potem policzyłem, 14 rozmów. Średnio przy co drugiej rozmowie zauważałem, że połączenie bluetooth jest zerwane i przez to dźwięk był dużo gorszy. Należy nadmienić, że wówczas ponowne połączenie obu urządzeń graniczy z cudem. Nie wiadomo dlaczego, po takim zerwaniu połączenia, iPhone strasznie długo wyszukuje dostępne urządzenia, a często odmawia ponownego sparowania się z uchwytem.

Tym samym chciałbym powiedzieć, że nie polecam już takiego połączenia (Navigon + uchwyt Tom Toma). Navigon aktualnie źle współpracuje z tym uchwytem, a dłuższa jazda na takim zestawie jest męczarnią.

Jeżeli miałbym umiejscowić w czasie początek kłopotów, to typowałbym gdzieś drugą połowę listopada, co jak nic zbiega się z updatem oprogramowania iPhone’a do wersji 4.2.1. Jest to o tyle pocieszające, że wskazuje na błąd programowy, a nie awarię sprzętu. Z niecierpliwością zatem wyczekuję jakiegoś update’u Navigona. Właśnie! Ktoś wie jak często Navigon aktualizuje oprogramowanie? Ja od czasu kupna tego programu (środek wakacji) nie pamiętam żadnego.

Tom Tom car kit i Navigon – koniec zachwytów
Tagi: