Press "Enter" to skip to content

Tag: writer.pro

Ładne aplikacje. Pomóżcie w wyborze

Gdy mam wybór między dwiema aplikacjami o porównywalnej funkcjonalności zawsze wybieram tę ładniejszą. Mało tego, łapię się na tym, że czasami mając do wyboru gorszą, ale ładniejszą i lepszą pod względem funkcjonalności, ale brzydszą aplikację również wybieram tę ładniejszą. Nie cierpię brzydkich programów. Potrafię skasować jakieś brzydactwo z dysku/ z iPhone’a/ z iPada tylko dlatego, że jest… brzydkie, mimo tego, że użyteczne.

Właśnie! Jakie to są ładne aplikacje? Oczywiście gust każdej osoby jest indywidualny, ale jest chyba coś takiego jak ogólnie pojęte poczucie estetyki, które wszystkim pozwala rzeczy ładne odróżniać od brzydkich. Czy na pewno tak jest? To po pierwsze jest zmienne w czasie. Przecież programy, które były szczytem osiągnięć designerów w latach 90-tych XX wieku dzisiaj są co najwyżej obiektem drwin. Zresztą odchodząc na chwilę od tematu aplikacji spójrzcie na samochody…

Dobra, nie mogę powiedzieć dokładnie o co chodzi, ale potrzebuję na własny użytek takiego zestawienia ładnych aplikacji na iPada. Po prostu potrzebuję komuś z poza branży apple’owo/makowej coś bardzo wyraźnie pokazać. Pomóżcie zatem, napiszcie w komentarzach dwie/trzy propozycje ładnych aplikacji. Uwaga! Interesują mnie tylko aplikacje na iPada.

Ja może zacznę. Moje propozycje to:

Gdyby tylko Writer Pro miał kontrolę składni po polsku

Writer Pro

Zawsze byłem fanem edytorów minimalistycznych. Jest w nich coś magicznego. Pod sformułowaniem „edytory minimalistyczne” kryją się te programy, w których uwaga użytkownika jest skoncentrowana przede wszystkim na tekście, a nie na jego formatowaniu.

W edytorach minimalistycznych nie ma wręcz mowy o formatowaniu tekstu. Nie można tworzyć wykresów, ani wstawiać obrazków, nie można justować tekstu, czy też przygotować ozdobnego pisma do druku. Nie ma tu znaczenia jaka czcionka zostanie użyta (o ile jest taki wybór w danym programie), gdyż przy eksporcie, np. do html-a albo wręcz do pliku txt, nie będzie to miało kompletnie znaczenia.

Zawsze używałem, w zasadzie tylko dwóch takich programów, iA Writera i Byworda. Wybór nie był przypadkowy. Po pierwsze zależy mi na tym, aby istniała znakomita wersja na iOS, koniecznie zarówno na iPhone’a, jak i na iPada, z zawsze działającą synchronizacją. Po drugie, o wiele ważniejsze dla mnie jest coś co można określić przyjemnością z użytkowania. To coś niemierzalnego, co powoduje, że danego programu chce się używać. Takie coś zapewnia mi przede wszystkim iA Writer, czy teraz jego młodsza wersja Writer Pro. Nie wiem co jest szczególnego w tych programach. To jakaś kombinacja doboru czcionki, jej wielkości, tła, itp., co powoduje, że obcowanie z tymi programami to czysta przyjemność.

Korzystaliście z iA Writera? Powitajcie Writer.pro

writer-pro-ikonka

Jestem w szoku, szczękę mam na podłodze i w ogóle. Mój ulubiony minimalistyczny edytor tekstu iA Writer za sekundę doczeka się następcy, czyli Writer.pro

Chcę go już, choć wiem, że nie skorzystam z wszystkich jego funkcjonalności. Writer.pro będzie pokazywał pełnię możliwości tylko dla tekstów w języku angielskim, w którym to pozwoli na sprawdzanie pisowni, a co ważniejsze składni. Zdarza Wam się zbyt często pisać zdania z powtórzonymi wyrazami? Nowy Writer.pro rozwiąże ten problem i bardzo ułatwi kontrolę konstruowanych zdań, ale oczywiście tylko po angielsku. Sprawdzanie pisowni zadziała co prawda także w językach francuskim, niemieckim, włoskim i hiszpańskim, ale w tych językach nie zadziała sprawdzanie składni.