Wersje, czyli Time Machine wewnątrz pliku

Opublikowano: 1 sierpnia 2011 | Kategorie: tutoriale | Tagi: , , , , , , , | 6 Comments »

Wraz z upgradem systemu operacyjnego do wersji 10.7 Lion otrzymaliśmy subtelnie, aczkolwiek fundamentalnie, zmienioną możliwość pracy z plikami w kilku podstawowych programach od Apple. Inaczej zachowują się Pages, Number, Keynote, Podgląd oraz TextEdit. Koniec martwienia się o to czy mamy plik zapisany przy wychodzenie z programu, koniec nerwów, że komuś zamiast cmd+W kliknie się przez przypadek cmd+Q. No i doszła jedna z fajniejszych funkcjonalności, możliwość resetu komputera i przywrócenia w sposób bezbolesny wszystkich otwartych okien, bez nawet zająknięcia się na temat tego czy mamy zapisany plik, czy też nie. Działa to mniej więcej w następujący sposób.

Przeczytaj resztę tego wpisu »


Gdzie się podziało cmd+shift+S?!?!

Opublikowano: 23 lipca 2011 | Kategorie: komentarze | Tagi: , , | 8 Comments »

Ale jestem zły! Przedobrzyli z tym wersjami! Jestem wielkim fanem skrótów klawiaturowych na maku. Dzięki nim wykonuję swoją pracę szybciej. Bardzo sobie je cenię, a w szczególności cenię sobie to, że w wielu, wielu programach działają one identycznie. Jednym z moim ulubionych skrótów jest (a raczej było) ⌘ + ⇧ + S, czyli popularne „zapisz jako”. Kiedy to się przydaje? Gdy pracujemy na jakimś pliku i od pewnego momentu chcemy go zostawić w spokoju i pracować dalej nad jego kopią. Wciskamy (to znaczy do tej pory wciskaliśmy) wówczas ⌘ + ⇧ + S i zapisujemy kopię programu pod nową nazwą. Najprostszy przykład:

Przeczytaj resztę tego wpisu »


WWDC – było grubo

Opublikowano: 11 czerwca 2011 | Kategorie: komentarze | Tagi: , , , , , , , , , | No Comments »

Tym razem miałem pecha. Nie mogłem na żywo śledzić relacji z Moscone Center z zeszłego poniedziałku. Wiecie co to znaczy dla blogera, fanboya Apple, podchodzącego niemal z namaszczeniem do wszystkich kolejnych iProduktów? Dzięki temu doświadczeniu już wiem jak czuje się narkoman, któremu brakuje na narkotyki, ewentualnie palacz, który rzuca palenie. Jakby tego było mało, dzień po konferencji Apple, musiałem wyjechać na kilka dni i też nie miałem na nic czasu. Po powrocie, po zaledwie jednodniowej przerwie, podczas której pracowałem kilkanaście godzin bez przerwy, znowu musiałem wyjechać na kilka dni. Wszędzie gdzie byłem (dosyć porządne na pierwszy rzut oka hotele) internet był z zeszłego wieku, więc podczas tych zaledwie kilku wolnych chwil, które miałem do dyspozycji, nie zdążyłem nie tylko obejrzeć Keynote’a, ale również zapoznać się z komentarzami na wszystkich zaprzyjaźnionych blogach. Dopiero wczoraj i zdążyłem szczegółowo obejrzeć konferencję Apple.

Przeczytaj resztę tego wpisu »


Numbers program do bardzo podstawowych zastosowań

Opublikowano: 17 stycznia 2011 | Kategorie: recenzje | Tagi: , , , | 14 Comments »

Odkąd przesiadłem się na maka staram się przekonać do używania pakietu iWork. O ile Keynote’a przyjąłem, zaakceptowałem i używam z nieukrywanym entuzjazem, tak z pozostałą dwójką jest już trochę gorzej. Pages używam rzadko, głównie dlatego, że napisanego dokumentu nie mogę nikomu posłać. Ponadto bardzo często dostaję w Wordzie dużo skomplikowanych dokumentów ze „świata zewnętrznego” i muszę zachować pełną zgodność formatów. Natomiast gdy piszę tylko dla siebie, to zdarza mi się używać Pages. Robię to choćby po to, żeby czasami coś zmienić, najzwyczajniej w świecie nie nudzić się. No i jest jeszcze Numbers…., którego niestety używać się nie da.

Przeczytaj resztę tego wpisu »


iWork.com działa

Opublikowano: 6 stycznia 2011 | Kategorie: tutoriale | Tagi: , , | 6 Comments »

Wczorajszy update pakietu iWork przyniósł kilka zmian. Jedną z nich jest udostępnienie publicznej bety strony iWork.com Podstawowa funkcjonalność tego serwisu polega na tym, że możemy pliki z Keynote’a oraz Pages eksportować na stronę iWork.com. Następnie pliki możemy współdzielić z innymi osobami (wymagane konto Apple ID), dodawać notatki oraz publikować w sieci. Nie ma niestety jednej z podstawowych funkcjonalności dostępnych w Google Docs, czyli możliwości edycji plików on-line. Nie jest mi ona specjalnie potrzeba, wykorzystuję do pracy na co dzień Google Docs i nic nie zapowiada, żeby to się miało zmienić. Natomiast z bardzo dużą radością przywitałem możliwość publikacji w sieci prezentacji z Keynote’a.

Przeczytaj resztę tego wpisu »


Co z tymi czcionkami?!

Opublikowano: 4 stycznia 2011 | Kategorie: komentarze, recenzje, używam - polecam | Tagi: , , , | 7 Comments »

31 grudnia poprzedniego roku w szaleństwie poszukiwania kosztów nabyłem nowego Office’a 2011.  Zastąpiłem nim używanego dotychczas Office’a 2008. Pierwsze bardzo ogólne na razie wrażenia są umiarkowanie pozytywne. Najważniejsze spostrzeżenie jest takie, że nowy Office jest niezwykle szybki. W szczególności chodzi mi o szybkość uruchamiania programu. Porównanie z poprzednim Officem 2008 oraz konkurencyjnym iWork wypada zdecydowanie na korzyść najnowszego produktu Microsoftu. Jest on odczuwalnie szybszy także po uruchomieniu, szybciej reaguje na wszystkie polecenia, zdecydowanie odczuwa się lekkość działania całego pakietu. Przy tak szybkim Wordzie znika powoli problem, czy zamykać cały program, czy też pozostawiać uruchomiony, a zamykać tylko dokumenty. Aż chciałoby się powiedzieć nareszcie! Do tej pory patrzyłem z zazdrością jak szybko uruchamiają się programy Office’a na Windowsie 7. Nigdy więcej!

Przeczytaj resztę tego wpisu »


Kadrowanie obrazków w Pages

Opublikowano: 6 października 2010 | Kategorie: screencast, tutoriale | Tagi: , , | No Comments »

Czy zdarza się Wam czasem napisać dokument tekstowy i dodawać do niego obrazek? Przyznaję się od razu, że mi niezbyt często. Ale jednak czasami to robię. Kiedyś robiłem to następująco: przycinałem obrazek w systemowym Podglądzie i następnie wstawiałem do Worda (lub innego edytora tekstu). Jeżeli coś mi się nie podobało, kadrowałem obrazek jeszcze raz i wstawiałem ponownie. Pracując tą metodą zdarzało się, że kadrowałem obrazek wiele, wiele razy, a i tak nie mogłem się często powstrzymać od wrażenia, że jakbym zrobił to jeszcze raz, inaczej przyciął obrazek, inaczej wstawił, to mogłoby być jeszcze lepiej. Macie to samo? Poprawki tworzonych dokumentów (i stron internetowych) do nieskończoności?

Przeczytaj resztę tego wpisu »


Korespondencja seryjna w Pages i Numbers

Opublikowano: 3 października 2010 | Kategorie: screencast, tutoriale | Tagi: , , , | 3 Comments »

Raz na jakiś czas muszę zrobić korespondencję seryjną. Konkretnie, to muszę wyprodukować list o bardzo podobnej treści do około 400 osób. Wykonywałem tę czynność w ostatni piątek z użyciem pakietu Office 2008 na Maka. Po tym jak po raz piąty albo szósty z rzędu Word był uprzejmy wyświetlić komunikat o jakimś tam niespodziewanym błędzie krytycznym i zamknąć się, niszcząc efekt kilkunastu minut pracy, postanowiłem spróbować czegoś innego. Wybór oczywiście padł na Pages i Numbers.

Przeczytaj resztę tego wpisu »