Press "Enter" to skip to content

Miesiąc: Listopad 2013

Polska biega z iPhone’ami i dzięki iPhone’om

Ok, zapewne mają tu swój udział również inne telefony. iPhone w tym przypadku jest jedynie najbardziej znanym przedstawicielem smartphone’ów. Nie da się jednak ukryć, że przeżywamy w Polsce bum na bieganie. Każdy teraz biega. Wszyscy wyciągają trampki z szafy, wychodzą na dwór i biegną. Ale żeby to było takie proste jak kiedyś. Ja, noc, droga przede mną i nic więcej. Nic z tych rzeczy. Teraz bieganiu towarzyszy cała otoczka. Dzięki temu, że żyjemy w erze smartphone’ów każdy mijany przeze mnie biegacz ma w uszach białe słuchawki, a w kieszeni albo najlepiej w opasce na ramieniu wspomnianego smartphone’a, który gra mu muzykę, ewentualnie odtwarza MacGadkę, co 1 km podaje parametry biegu, krzyczy na biegacza, że ma biec szybciej, wolniej, itd.

Ale najważniejsze dopiero dzieje się po treningu. Tuż po jego zakończeniu, jeszcze dobrze nie ochłonęliśmy, a już wszyscy klikają „save” i jednocześnie publikują swoje statusy na facebooku i twitterze. Co tu dużo mówić, sam tak robię:

 

Mam wrażenie, ze ta moda na bieganie została częściowo wykreowana tym, że po zakończonym treningu możemy do nieskończoności lansować się w sieci, czekać na lajki, udostępnienia, retweety. Macie tak? Ja sam się złapałem na tym, że tak mam. Jakże miło jest opublikować na Twitterze taki wpis jak ten powyższy.

Word 2011 na 10.9 Mavericks – uwaga na ewentualną aktualizację

Jak powszechnie wiadomo, uruchomienie Word z pakietu Office 2011 po upgradzie do Mavericksa nie jest takie proste. Zasadniczo polska wersja Worda nie działa. Jednakże można sobie z tym poradzić o czym już pisałem. Zakładam jednak, że prędzej czy później (raczej później niż prędzej) Microsoft wyda oficjalną poprawkę. A wówczas uwaga! Nie wolno automatycznie klikać i instalować tego update’u. No właśnie, oddaję głos Damianowi, który podesłał bardzo cenną uwagę:

Dziwne błędy w ebookach

Jakiś czas temu kupiłem w bardzo fajnej promocji książkę „Ucieczka na szczyt” autorstwa Bernadette McDonald. Mniejsza z tym o czym jest ta książka, bo nie o niej chciałem pisać, tylko na jej przykładzie przedstawić pewien problem, z którym się spotykam. W ogóle muszę się przyznać, że trochę się uzależniłem od kupowania ebooków. Szukam dobrych promocji i zdarza mi się kupować książki nawet na zapas. Część z nich opisuję potem w kolejnych odcinkach Leniwego weekendu.

No i czytając te wszystkie książki spotykam się z dziwnym błędem, tj. bardzo często, a w przypadku wspomnianej „Ucieczki na szczyt” to już po kilka razy na stronę, występuje błąd, który objawia się tak, że dwa wyraz obok siebie są złączone. Tak jak na obrazku poniżej.

Mavericks dla przeciętnego użytkownika nie zmienił nic

10-9-mavericks

Nie zdążyłem napisać wpisu przed ostatnią prezentacją Apple z moimi oczekiwaniami odnośnie Mavericksa. Ale to nie szkodzi, bo tekst byłby wyjątkowo krótki. W dużym skrócie moje oczekiwania można było zamknąć w jednym prostym haśle – jak najmniej kłopotów po upgradzie do 10.9.

Jestem już grubo ponad tydzień na Mavericksie. No i co? I jest bardzo dobrze! Proces instalacji przebiegł bez najmniejszych problemów, a system chodzi magicznie szybko. Jest świetnie, polecam ten upgrade do Mavericksa wszystkim niezdecydowanym z różnych dziwnych powodów. Tak „dziwnych”, bo racjonalnych przy cenie „zero” nie potrafię znaleźć.