Press "Enter" to skip to content

Miesiąc: Wrzesień 2013

iPhone 5S i 5C, czyli prawie wszystko wiedzieliśmy wcześniej, ale to nie szkodzi

iphone5c

Oglądaliście Keynote? Na bank! Nie będę więc relacjonował całości, bo wszystko już wiecie od około dwóch dni… Co ja mówię, od jakich dwóch dni?! Czy było coś, czego nie wiedzieliśmy wcześniej? No może coś tam było :)

Na plus

  • iPhone 5S – to jest świetny telefon. Ma mieć nowy 64-bitowy procesor A7. Co prawda przeciętny użytkownik w ogóle o tym nie będzie wiedział, ale to, że telefon będzie super szybki, to już zauważy każdy. Telefon ma mieć nowy świetny aparat, co znowu przypadnie do gustu całej masie użytkowników. I w końcu najgenialniejsza rzecz tej konferencji, czyli Touch ID. Bardzo denerwuje mnie wpisywanie kodów i haseł do App Store. Ułatwienie, że będę mógł tylko przyłożyć palec będzie świetne. Jeden warunek – ma to działać zawsze i bez problemów. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której trzeba będzie kilkukrotnie, bardzo uważnie przykładać palec. Jak będzie działało „po applowemu” to będzie prawdziwy hit.
  • iWork, iPhoto i iMovie za darmo – Super, ale trzeba wziąć pod uwagę, że tylko dla nowych użytkowników urządzeń z iOS. Nie wydaje mi się to problemem. Po pierwsze sporo użytkowników ma te programy albo przynajmniej część z nich. Po drugie za około 2-3 lata jak wszyscy wymienią już swoje iPhone’y i iPady na nowy sprzęt przyjdzie taki moment, że wszyscy będą posiadali wyżej wymienione programy. iWork za darmo to naprawdę znakomita wiadomość przede wszystkim dla potencjalnych, wahających się użytkowników sprzętu z iOS. Kupując nowego iPhone’a, czy też iPada na dzień dobry dostajemy bardzo potężne narzędzia do tworzenia treści. Lista oprogramowania, w które teraz będzie wyposażony iPhone out-of-the-box będzie szokująco bogata.

Na minus

3 świetne rzeczy w iOS 7 i te 3 do luftu

Od pewnego czasu używam na iPhonie nowego iOS 7. Jak wrażenia? No takie sobie. Ale żeby nie było, że ciągle narzekam, to oczywiście znalazłem także trochę pozytywów. Tak bardzo ogólnie, to jest to fajny system. Wszystkie znane mechanizmy z iOS 6 zostały na szczęście zachowane. Używa się tego całkiem przyjemnie. Oczywiście, jak wspominałem dramatycznie przeszkadza mi wygląd, do którego póki co, nie przywykłem. Są jednak funkcjonalności, które ten system bardzo ratują.

Wspomniane w tytule 3 rzeczy, które przywitałem z radością i do których natychmiast się przyzwyczaiłem to:

Zawsze mi się wydawało, że takie kolory to obciach

sep_2013_event_invite

A jednak to się dzieje naprawdę. Od teraz, coś tak czuję, że to będzie przez kilka lat obowiązujący trend. Cieniutkie czcionki, landrynkowe kolory, źle dobrane gradienty. Obawiam się tego, że wraz ze zmianą systemu operacyjnego iOS na następną wersję, kolejne programy, które będą pisane i dodawane do App Store będą miały taki interfejs, taką klawiaturę, podobne kolory. Musi tak być. Zakładam, że Apple zmieni w wymogach dla programistów zapisy o tym jak teraz powinien wyglądać i działać interfejs użytkownika. I tak przez kilka kolejnych lat, aż znowu nie zmieni się trend na inny.