Press "Enter" to skip to content

Nie róbcie nic w GarageBand, gdy pracuje Time Machine

 

Time Machine przywołał mnie dzisiaj do porządku i upomniał, że nie robiłem kopii zapasowej od ponad 10 dni. Pokornie sięgnąłem po dysk, na którym trzymam swoją kopię zapasową. Podpiąłem dysk do komputera, po czym z przerażeniem zobaczyłem, że mam nie zarchiwizowane ponad 10GB danych. No cóż, byłem wyjątkowo lekkomyślny. Jak widać już zapomniałem jakie to niespodzianki potrafił mi kiedyś robić mój komputer. 

Do tej pory byłem przyzwyczajony, że ta archiwizacja idzie raczej szybko, a wspomniane 10GB danych powinno zarchiwizować się w około piętnaście minut. Tymczasem taki oto obrazek obserwowałem około godzinę:

Ani kilobajta postępu przez godzinę! Przez chwilę zacząłem się niepokoić o stan dysku, na którym trzymam Time Machine. Tymczasem rozwiązanie okazało się banalnie proste. Wystarczyło wyłączyć GarageBand, na którym właśnie obrabiałem ostatni odcinek MacGadki. Po wyjściu z programu, Time Machine znacznie przyspieszył i dokończył archiwizację w 10-15 minut.

Powyższy tip został przeze mnie sprawdzony. Krótki update (254MB) przy włączonym odsłuchu pliku w GarageBand w zasadzie stoi. 

Porada na przyszłość: odsuń się od komputera, gdy Time Machine pracuje, daj mu trochę podziałać w samotności, będzie szybciej.

  • MarcinHinz

    Ja dzisiaj robiłem T.M. przy odpalonym Adobe Premiere, który 50 minut grzał frytki na 95stopni :) Ale ciekawa uwaga. Masz Flattra :)

    • Pięknie dziękuję :)
      I jak ten TM działał przy gotowaniu procka przy za pomocą Premiere?

      • MarcinHinz

        A nie wiem. Zrobił się bez komunikatów i gra muzyka :) w ogóle Mac super dzieli zasoby. W windowsie przy obciążeniu proca nie mogłem nic robić. Tutaj robię co tylko chce i działa mi to tak jakby proc był „idle”. Oczywiście export pliku wideo zwalnia ale nie to w danym momencie jest najważniejsze.

        • Domyślam się, że w Twoim przypadku nowy komputer ma znaczenie. Na moim przedwojennym sprzęcie nie wolno TM przeszkadzać w pracy.

          • MarcinHinz

            Ja się zdziwiłem mocno (pozytywnie) że nic specjalnego się nie stało gdy do w pełni obciążonego komputera dołączyłem kolejne obciążenia :) Fajnie jest :)

  • U mnie z Time Machine jest podobnie. Czasami zatrzymuje się na kilku KB i stoi, ale jeszcze nie zlokalizowałem od jakiego programu to zależy.

  • Ogólna zasada backupów to nie ruszać komputera podczas wykonywania. Nie tylko dlatego, że dysk (i procesor?) ciągle mieli, ale przede wszystkim backupowane dane nie powinny być używane. Teoretycznie system (czy też sam program) powinien być bootowany do RAMu, a w praktyce róbta co chceta ;)

  • Andrzej.

    U mnie było identycznie, zatrzymywał się na kilku KB i nie miało znaczenia czy czekałem godzinę czy zostawiałem go na noc – dalej bez postępu. GarageBand nie używam, więc to musiał być jakiś inny program, ale niestety nie wiem który. Dopiero restart komputera pomógł i teraz wszystko śmiga. Pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło, a mam ten komputer ponad 2 lata i to zdarzyło się niedługo po przejściu na 10.8. Dziwne.

  • MacMario

    Mam podpięty pod USB 24/h na dobe , robi co 1h archiwizacje , a cały proces jest praktycznie niezauważalny niezależnie od uruchomionych programów…