Press "Enter" to skip to content

Tag: windows

Problem z updatem do iOS 5.0 na Windowsie

Spotkałem się ostatnio z następującym problemem. Kilku znajomych miało problem z updatem do iOS 5.0. Męczyli się przez ostatnie 2 miesiące, podczas, gdy ja z uśmiechem na ustach szydziłem „go for mac”, to problem zniknie. Właśnie, to bardzo ważne, osoby z tymi problemami, to użytkownicy iPhone’ów i iPadów oraz jakichś komputerów z Windowsem.

Błąd objawiał się tym, że po ściągnięciu update’u z iOS-em 5.0 tuż przy końcu transmisji danych wyskakiwał błąd, który przerywał całą procedurę. Co by nie mówić, frustrująca sprawa. Z humorystycznych spraw, to oficjalna infolinia Apple zaproponowała przy tej okazji nawet archiwizację danych z iPhone’a na dyskietce! (mówiliśmy o tym w 16 odcinku MacGadki).

Jak naleŻy wpisywaĆ formuŁy w Excelu

Przez ostatnie kilka dni miałem okazję testować nowego Excela 2011. Porównuję najnowszy produkt Microsoftu do Excela 2007, którego jako ostatniego miałem okazję bardzo intensywnie używać za poprzedniego systemu operacyjnego. Tamtego Excela uważałem za program wszech czasów, napisałem na nim setki dużych arkuszy, tysiące linijek kodu w VBA. Zarobiłem nawet dzięki tym umiejętnościom całkiem sporo pieniędzy. Generalnie uważam się za powerusera Excela w wersji windowsowej. I właśnie z takim bagażem doświadczeń usiadłem do Excela 2011. Podobnie jak w przypadku Worda jestem pod dosyć sporym wrażeniem. Program jest szybki, elegancki, większość funkcjonalności działa jak należy. Napisałem większość, bo jednak nie wszystko jest takie jakbym chciał.

Dlaczego muszę na Maku używać Worda

Jednym z podstawowych zadań dla osób przesiadających się na Maki jest zachowanie ciągłości pracy. Mamy przed sobą kompletnie nowy system operacyjny, ale mimo to chcielibyśmy, żeby świat zewnętrzny, z którym się komunikujemy nie odczuł pogorszenia standardu pracy z naszej strony. Mało tego, nie po to przesiadaliśmy się na Maki, żeby teraz ze wstydem komuś powiedzieć, że nie możemy czegoś zrobić, bo system nam na to nie pozwala. Gdyby tak było, to znaczy, że przesiadka była bez sensu, gdyż tracimy na produktywności. Dopóki nasz kontakt ze światem zewnętrznym polega na wymianie maili, to problemu w zasadzie nie ma. Gorzej gdy zachce się nam fanaberii, tj. musimy wymienić się z użytkownikami Windowsa i Office’a plikami.

Złap, przenieś i upuść, czyli instalowanie programów

Instalacja EchofonInstalowanie programów na Maku jest problemem, z którym spotykamy się po raz pierwszy najdalej kilkanaście minut po pierwszym uruchomieniu komputera. Słówko „problem” jest oczywiście nieuzasadnione. Po prostu instalacja programów jest nieco inna niż na Windowsie, jednak jeżeli ktoś spotyka się z tym pierwszy raz, warto wiedzieć jak to się robi. Na Windowsie jesteśmy przyzwyczajeni do następującej procedury instalacji programów: „Dalej, następny, dalej, akceptuj,…”. Na Maku jest to raczej postępowanie następujące: „Złap, przenieś i upuść”. Od razu chciałbym zastrzec, że nie jest tak zawsze. Zdarzają się czasem instalacje typu „windows style”, czyli „dalej, następny, dalej,…” – jest tak w przypadku gdy producenci przygotowują programy w postaci plików instalacyjnych .pkg –  ale z nimi świeżo upieczony switcher problemów mieć nie będzie.

Zamykanie okien i programów, czyli pierwszy problem switchera

zamykanie programuOsoby, które po raz pierwszy uruchamiają dowolny komputer Apple często mają pewne drobne problemy z jego obsługą. Jedną z podstawowych „wad” systemu OS X, przynajmniej w pierwszych dniach użytkowania jest fakt, że „nie jest tak na Windowsie”. Z czasem te „wady” zamieniają się na szczęście w zalety, przyzwyczajamy się do nowego systemu, a po jeszcze dłuższym czasie zadajemy sobie pytanie „Jak tego mogło nie być w Windowsie, jak ja mogłem bez tego pracować?”.

Jednym z pierwszych problemów i wynikających z tego nieporozumień na jakie może natknąć się „nowo upieczony” użytkownik Maków to różnica w zamykaniu programów między Windowsem i Mac OS X.