Press "Enter" to skip to content

Miesiąc: Marzec 2013

O proporcjach ekranów na Przylutowane.pl

Znacie mnie. Cierpię na nieuleczalną chorobę zbyt niskiego ekranu. Jakiego bym komputera nie dostał w swoje ręce, będę narzekał na to, że ma za niski ekran. Denerwuje mnie to, że komputery z czasem dostają coraz szersze i coraz niższe ekrany. Wszechobecna panorama doprowadza mnie do szału. W szczególności ekrany o wymiarach 1366×768 to przekleństwo dzisiejszych czasów. Przecież tam się nic nie mieści!

ekran-chromebook-pixel

Aż tu nagle Google daje nam komputer Chromebook Pixel!

MacGadka #60 – Makowe upgrade’y sprzętowe i o komputerach dla profesjonalistów

MG60

Po 3,5 roku posiadania Maka zdecydowałem się na mały upgrade posiadanego sprzętu. Miałem do wyboru kupno nowego komputera lub wyłożenie nieporównywalnie mniejszych pieniędzy i przedłużenie życia mojej starej maszyny. Nowy dysk ssd i dodatkowa pamięć RAM dały mojemu komputerowi niezłego kopa. Nie zrobiłem tego sam, tylko oddałem sprzęt w ręce profesjonalisty. Dzięki Miłosz! Przy okazji nasłuchałem się  bardzo dużo o tym jak należy wybierać sprzęt pod konkretnego użytkownika i dlaczego tak ważna dla żywotności dysków ssd jest jak największa ilość pamięci RAM. Stąd zrodził się pomysł takiego odcinka o sprzęcie dla pro-użytkownika. Miłego słuchania. Ten odcinek z pewnością wielu słuchaczom otworzy oczy jak należy podchodzić do wyboru komputera.

O AdBlocku na Przylutowane.pl

Kiedyś dawno temu napisałem tekst o wpływie flasha na czas pracy baterii i o tym jak to AdBlock rozwiązuje czasami problemy z żywotnością naszych bezcennych ogniw.

adblock-plus

Tym razem wyżaliłem się na webmasterów stron internetowych. Wiem, że to trochę walka z wiatrakami, bo tak jest zapewne pisana zdecydowana większość witryn www na świecie. Wolno ładujące się reklamy powodują ogromne zwolnienie ładowania stron.  Twórcy stron wiedzą, że tak jest i nic sobie z tego nie robią. Szkoda, że tak jest. Klik jest klik. Użytkownik się nie liczy. A jak nie chce oglądać reklam i chce mieć szybki internet to niech płaci. Wspomniany tekst znajduje się na Przylutowane.pl

Emotikonki na iOS

Wiecie jak wysłać na iPhonie za pomocą iMessage uśmiechniętą buźkę? A kwiatka? Kawę? Prosiaczka? Oczywiście nie chodzi tylko o iMessage. To samo działa w mailu, Twitterze, itd. Generalnie zadziała wszędzie tam gdzie możemy cokolwiek wpisać.

Robi się to tak. W preferencjach klikamy „Ogólne”:

emotikonki-01 

Następnie „Klawiatura”.

Koniec Google Readera to dla mnie katastrofa

Jak już wszyscy zapewne wiedzą Google zamyka usługę Reader. Dla mnie to katastrofa. Subskrybuję za pomocą kanałów RSS grube dziesiątki stron. Jedno miejsce, gdzie mam zagregowane wszystkie RSS-y jest dla mnie zbawieniem. Inaczej przeglądałbym swoje ulubione strony, zamiast kilkunastu minut, długie godziny. Informację o tym, że Google wyłącza tę usługę przyjąłem prawie zapłakany.

Podstawowym dobrodziejstwem usługi Google Reader jest synchronizacja. Mogę dzięki temu czytać RSS-y na iPhonie za pomocą jednego programu, kontynuować za jakiś czas na iPadzie za pomocą kompletnie innego, a wieczorem kończyć na Maku za pomocą jeszcze czegoś innego. Zdaję sobie przy okazji sprawę, że taki schemat działania nie jest obcy dla bardzo wielu osób. Oczywiście sednem sprawy jest to, że jak przeczytam danego newsa na jednym urządzeniu, to dzięki synchronizacji przez serwery Google’a na innym urządzeniu będziemy mieli tę wiadomość przeczytaną.

Nie możesz znaleźć iPhone’a w torebce? Włącz migającą diodę!

Czy często macie tak, że jak dzwoni telefon, to nerwowo poszukujecie go w torebce lub plecaku? No gdzie ten telefon?! Dzwoni, dzwoni i zanim uda się go odnaleźć najczęściej przestaje dzwonić. Ewentualnie dzwoni, a właśnie zapodzialiście gdzieś swoje okulary i najzwyczajniej w świecie nie widzicie gdzie telefon leży w pokoju. Jeżeli ten opis pasuje do Waszej codzienności, włączcie sobie migającą diodę. Normalnie to światło jest wykorzystywane do oświetlenia pomieszczenia przy robieniu zdjęcia, ale tym razem może posłużyć do łatwiejszej lokalizacji telefonu, gdy ten dzwoni lub gdy otrzymamy sms-a.

5 rzeczy, których unikaj podczas prowadzenia prezentacji

Zdarza mi się dosyć regularnie uczestniczyć w różnego rodzaju konferencjach. Czasami czegoś słucham i uczę się, a czasami ja coś prezentuję przed szerszą publicznością. Jestem uczulony na punkcie jakości prezentacji, cyzeluję swoje często za długo. Dobrze, że czasami przychodzi termin wygłoszenia wykładu, gdyż inaczej byłbym gotów poprawiać plik z prezentacją do nieskończoności. Zanim przyjdzie moja kolej, to sporo słucham innych prowadzących. Niestety mimo tego, że tematyka wykładów może i jest interesująca, to zdarza mi się na takich wykładach zasypiać, dekoncentrować się, itp. Zastanowiłem się ostatnio dlaczego tak się dzieje. Oto kilka rzeczy, które wybitnie mnie denerwują. Uwaga, to nie jest kompletny zbiór co wolno, a czego nie wolno robić podczas prezentacji, a tylko luźno zebrane myśli po kilku ostatnich konferencjach.