W sumie nie wiem dlaczego. W końcu na iPadzie w Safari też nie ma flasha i powinienem być przyzwyczajony. A jednak po odinstalowaniu flasha z komputera (dla sportu, brak konkretnych przyczyn) byłem zdziwiony jak wiele odwiedzanych przeze mnie stron prezentuje się następująco:

Albo nie ma stron w całości (szok kompletny):

id-flash

Albo nie ma poszczególnych komponentów stron:

garmin-connect-flash

Na szczęście, Google Chrome ma flasha zaszytego w sobie, więc w razie czego zawsze można skorzystać z tej przeglądarki nawet po całkowitym odinstalowaniu flasha z komputera. Po chwili zastanowienia, odkryłem dlaczego tak bardzo mnie to nie raziło na iPadzie. Otóż na iPadzie dużo częściej korzystam z aplikacji, czytam książki, gram w gry, przeglądam twittera niż przeglądam internet przez przeglądarkę. Stąd też to wrażenie, że czegoś tam brakuje na różnych stronach, jest zdecydowanie mniejsze. Prawda też jest taka, że najczęściej brakuje różnych reklam, co akurat jest fajne.  

Przy okazji, nie jestem pewny, być może to autosugestia, ale Safari po odinstalowaniu flasha chodzi szybciej. Dajcie znać, czy jest też tak u Was.

Nie spodziewałem się, że świat bez flasha tak wygląda
Tagi:        
  • OS X lepiej działa bez flasha. A MacBooki lepiej działają na bateriach. Dużo osób tak twierdzi, ja u siebie nigdy flasha nie instalowałem.

    • Kurcze muszę zatem wreszcie to odinstalować. Z www takitak korzystam głównie przez Chrome.

    • potwierdzam baterię

  • hehe, akurat dzisiaj wtyczka flasha zawiesiła mi Reedera, którego miałem otwartego na pełnym ekranie, przez co jednocześnie zawiesiło mi całego Maka. potrzebny był twardy restart. ale i tak nie zamierzam pozbywać się flasha – trochę z niego korzystam.

  • Zx

    Komunizm – ustrój, w którym bohatersko zwalcza się problemy nie istniejące w innych ustrojach.
    Dlaczego środowisko osX przypomina mi komunizm?
    PS. Jeszcze 5 lat i albo ktoś wykupi Apple, albo pojawią się pralki, lodówki i odkurzacze z logiem „japka”

    • PadreTomasito

      Samsung i jego porfolio produktowe od tosterów po wozy pancerne ci nie przeszkadza, ale sama absurdalna idea produkowania tego samego przez apple jest już powodem do szydery. Ciekawe.