Press "Enter" to skip to content

W nosie mam taką synchronizację

Tak mi właśnie działa synchronizacja przez iCloud programu Keynote między iPadem, iPhonem i MacBookiem:

A tak to wygląda na komputerze:

Przyznam szczerze, że nie jestem zachwycony. Jakoś iA Writer potrafi sobie z tą synchronizacją poradzić, a Keynote nie szczególnie. Wszystkie trzy urządzenia są cały czas włączone, cały czas z dostępem do internetu. Dokumenty nie są jednocześnie edytowane, a mimo tego tak się dzieje. Też tak macie?

  • Również nie jestem zachwycony iCloud. Dlatego używamy w firmie z powodzeniem Google Docs. (wystarcza do 99.99% rzeczy, które musimy przygotować, (prezentacje również))

  • Porównywanie synchronizacji kilkuset/tysięcy bajtów (iA W) do „niewiemjakdużej,alezakładam,żedużej” prezentacji nie może wyjść na korzyść tego drugiego. Może problemem jest to co piszesz – „wszystkie trzy urządzenia są włączone”?

    • Ale to chyba dobrze, że włączone, co? Mogą się na bieżąco aktualizować przecież.

      • Może to lepiej działa jak masz szybsze łącze, inaczej zapewne dochodzi do konfliktu, gdzie aplikacje bardzo agresywnie pchają informacje o tym, że plik zaktualizowano, jednak urządzenia nie są w stanie podesłać nowych plików.

  • Ja miałem tak raz. To bierze się stąd, że nie można zmienić pliku na dwóch urządzeniach jednocześnie. Tutaj błąd jest za pewnie spowodowany tym, że zmieniłeś coś na Mac’u, i od razu włączyłeś plik na iPhone, gdzie zmian nie było, a otwarcie pliku = edycja pliku. iPhone zapisało wersję, w której zmian nie było, data zmiany była podobna do tej z Mac’a, co spowodowało konflikt wersji.

    Co może pomóc? Cierpliwość ;] Trzeba zaczekać, aż plik na iPhone się uaktualni.

  • Anzelm Chlasta

    Proszę, popraw „nie szczególnie”. Z góry dziękuję. A wracając do tematu, to u mnie problem nie występuje. Nawet w przypadku opisanym przez Jakuba. Pozdrawiam