Press "Enter" to skip to content

Miesiąc: Sierpień 2011

MacGadka #6: Poradnik switchera

Ten odcinek nagraliśmy w środę 24 sierpnia. Skończyliśmy mniej więcej godzinę przed newsem roku, toteż w podczas nagrania nie usłyszycie słowa o odejściu Steve’a Jobsa z Apple. Nadrobimy to z pewnością w kolejnej MacGadce. Szósty odcinek MacGadki poświęciliśmy wspomnieniom jak przesiadaliśmy się na OSX-a i odpowiedziom na pytania, które nurtują wszystkich potencjalnych lub bardzo świeżych użytkowników Maków. Jest wszystko o obawach o kompatybilność ze światem zewnętrznym, dyskutujemy o zamiennikach programów, mówimy o naszych ulubionych programach na Maka i dlaczego powrót do Windowsa byłby teraz trudny. Mówimy także o naszych ulubionych stronach internetowych, z których czerpiemy informacje o sprzęcie.

Oczywiście podczas nagrywania odcinka nie obyło się bez przeszkód technicznych i zdrowotnych. Zawodziły nas routery, programy do nagrywania i co ważniejsze zdrowie. Odcinek mimo wszystko powstał, a Przemek z pewnością zasłużył na Oscara w kategorii „Poświęcenie roku”. Ja z anginą i taką temperaturą z pewnością odmówiłbym nagrywania.

Steve Jobs odchodzi

To jest smutny dzień dla wszystkich macuserów. Steve Jobs zrezygnował z funkcji Prezesa Zarządu Apple. Nie odchodzi tak do końca, został Przewodniczącym Rady Nadzorczej, a Prezesem Zarządu został Tim Cook. Tym nie mniej znak dla świata jest jeden, Steve Jobs musi zejść z pierwszej linii frontu, zwolnić tempo i udać się na odpoczynek. Uzasadnienie (cytat za MacRumors.com), list Steve’a Jobsa jest następujący:

Magic Trackpad jest fajny

Przez ostatnie kilka dni miałem okazję testować nowego Maka mini. Pełną recenzję tego komputera będzie mieli możliwość wysłuchać w jednym z kolejnych odcinków MacGadki. Razem z komputerem w komplecie dostałem między innymi nowego Magic Trackpada. Jest to bardzo ciekawe urządzenie. Chciałbym się podzielić z Wami wrażeniami z używania tego gadżetu. Zacznijmy jednak od początku. Za starych pecetowych czasów używałem głównie myszki, bardzo rzadko przy okazji przygód z różnymi laptopami używałem touchpada. To niezbyt częste i niechętne wykorzystywanie touchpada na laptopach PC (głównie Toshibach) wynikało przede wszystkim z tego, że producenci tych laptopów prześcigali się w konkurencji „kto zrobi mniejszego touchpada”. W jednym z posiadanych modeli miałem touchpada wielkości dwóch znaczków pocztowych. To bardzo skutecznie odstraszało od używania touchpada jako podstawowego narzędzia do sterowania kursorem.

MacGadka #5: Wojny patentowe, country i death metal

Ufff, było ciężko! Podczas obróbki piątego odcinka MacGadki na właśne życzenie załatwiłem sobie dysk w laptopie. To że MacGadka w ogóle się pojawiła zawdzięczam tylko i wyłącznie temu, że mam testowy komputer od Apple i miałem na czym pracować. Podczas aktualizacji plików RSS, z powodu niewiedzy, popełniłem drobny błąd i spowodowałem to, że MacGadka na dłuższą chwilę w ogóle zniknęła z iTunes! Emocji już po nagraniu było co nie miara. Ale na szczęście wszystkie trudności udało się przezwyciężyć i piąty odcinek MacGadki jest już dostępny.

Sam odcinek jest najdłuższym z dotychczasowych. Co tu dużo mówić, coraz lepiej nam się z Przemkiem rozmawia i aż żal czasami, mimo tego, że nagrywamy w środku nocy, kończyć rozmowę. W tym odcinku dyskutujemy o przejęciu Motoroli przez Google, o wojnach patentowych, o tym dlaczego nowego iPada nie będzie w tym roku i w końcu o tym czy wypuszczenie nowego albumu Bjork na iOS ma sens. Przy okazji dowiecie się jaką muzykę lubimy!

Przeciągnij i upuść w Lionie

Używam zamiennie myszki i touchpada. Myszki używam, gdy potrzebuję precyzji w pracy, touchpada do luźniejszych zastosowań takich jak przeglądanie internetu, pisanie maili, itp. Jedną z rzeczy jaką wykonuję jest przenoszenie okien oraz przenoszenie plików, nic wielkiego, czynność, którą każdy z Was wykonuje codziennie pewnie setki razy. W przypadku myszki sprawa jest prosta, nie ma o czym rozmawiać. Sprawa jest odrobinę trudniejsza w przypadku używania touchpada. Można to zrobić na dwa sposoby. Pierwszy sposób polega na przyciśnięciu jednym palcem przycisku na touchpadzie (fizycznie trzeba go wdusić), drugim można wówczas przenieść plik lub okno. Drugi sposób jest taki, że należy na pliku lub na górnej belce okna kilknąć dwa razy, przytrzymać palec i wówczas przenieść plik lub okno. Drugi ze sposobów jest o wiele szybszy bardziej elegancki, wymaga oczywiście wprawy i odrobinę większego touchpada. Jest jeszcze trzeci sposób, który można odblokować w preferencjach – przeciąganie okien trzema palcami, ale ze względu na to, że miesza się wówczas z innymi trzypalcowymi gestami, nigdy nie używałem tego sposobu.

Lion Recovery

Przeglądając dzisiaj zawartość katalogu Programy natknąłem się na zapomniany już trochę przeze mnie Instalator Liona. To jest dokładnie ta sama aplikacja, którą ściągnąłem w dniu debiutu Mac OS X 10.7 w dniu 20 lipca. Po normalnym upgradzie z 10.6 do 10.7, czyli przez uruchomienie tej aplikacji, instalator po zakończonej instalacji powinien zniknąć z naszego dysku twardego. Powodowało to zresztą w dniu premiery małe zamieszanie. Użytkownicy najpierw robili upgrade, a potem stwierdzali: „Dobra, to teraz wypalę sobie płytę z Lionem!”, której w tym momencie wypalić się już nie dało, gdyż instalator znikał.

Synchronizacja kilku urządzeń z iTunes

Posiadasz kilka urządzeń z iOS na pokładzie? W dzisiejszych czasach to nie rzadkość, to bardzo często występująca sytuacja. Sporo osób posiada jednocześnie iPhone’a, iPada i jeszcze do tego jakiegoś iPoda albo wręcz kilka iPodów. Na każdym z tych urządzeń najczęściej chcemy mieć inny zestaw muzyki. Do rzadkości należą sytuacje, gdy wszędzie możemy mieć zsynchronizowaną całą posiadaną kolekcję. Dla przykładu, mój katalog iTunes ma 58GB, co wielokrotnie przekracza pojemność każdego z posiadanych urządzeń z iOS. Jak zatem synchronizować z różnymi urządzeniami różny zestaw muzyki? Nic prostszego.

Więcej przestrzeni, czyli o zaletach zewnętrznego monitora

Wielokrotnie zdarzało mi się narzekać na ograniczone miejsce na monitorze mojego komputera. Posiadane przeze mnie 1280×800 pikseli to, jak czas pokazał, zdecydowanie za mało. Co tu dużo mówić, na tak małym ekranie, najczęściej mieści się okno tylko jednego programu. Dopóki używa się jednej aplikacji w danym czasie, to nie jest to problem. Przy pisaniu maila, przy pisaniu dokumentu w Wordzie jeden mały ekran w większości przypadków wystarcza. Ale często nawet przy używaniu tylko jednej aplikacji na monitorze, który ma w pionie tylko 800 pikseli, zwyczajnie się nie mieszczę. Jedną z metod, których rozpaczliwie się chwytam, starając powiększyć sobie przestrzeń życiową, jest przeniesienie docka na lewą stronę ekranu. Po prostu chciałbym, żeby jak najwięcej kartki w Wordzie mieściło mi się na ekranie.

MacGadka #4: Apple największą spółką świata

Nagraliśmy z Przemkiem z MójMac.pl czwarty już odcinek MacGadki. Tym razem szastaliśmy miliardami dolarów w lewo i w prawo, z rozrzewnieniem wspominaliśmy stare Nokie, które cechowały się super baterią oraz super zasięgiem, a także długo dyskutowaliśmy o Makach w edukacji. Oczywiście jak zawsze mieliśmy mnóstwo dygresji, z trudem trzymaliśmy się planu dyskusji. Pamiętajcie o konkursie ogłoszonym przez Przemka już po zakończeniu nagrania odcinka. To na co chciałem zwrócić uwagę, to fragment o programie ScreenFlow. Podczas nagrania ostrzegaliśmy, że jakby ktoś chciałby kupić ten program przez Mac App Store, to żeby się wstrzymał, bo w MAS jest wersja 2, a na stronie producenta zadebiutowała już wersja 3. Sprawa jest już nieaktualna, już po nagraniu pojawił się ScreenFlow w wersji 3.0 w Mac App Store. Miłego słuchania!

Google Chrome – jeszcze tylko dwie wersje

Google Chrome jest świetnym programem. Zdecydowanie wolę tę przeglądarkę niż systemowe Safari, zapomnianą trochę Operę, czy  Firefoxa. Pamiętam z czasów przed SSD, że jedyną przeglądarką, która uruchamiała się sprawnie, szybko i bez oglądania piłki plażowej było właśnie Google Chrome. To był główny powód, dla którego bez zbędnego żalu porzuciłem Firefoxa na rzecz Chrome’a. Kolosalne znaczenia ma dla mnie także to, że synchronizuję między różnymi komputerami, których czasami używam, wszystkie ustawienia, wtyczki, hasła i zakładki za pomocą mojego konta Gmailowego.