Press "Enter" to skip to content

Miesiąc: Czerwiec 2011

Po co komu Bamboo Paper?

Zastanawiacie się po co przeciętnemu użytkownikowi iPada takie programy jak Bamboo Paper? Przecież w iPadzie domyślnie jest zainstalowany notatnik, który z powodzeniem można wykorzystywać na różnego rodzaju spotkania, lekcjach, warsztatach. Wszystko to prawda, ale w momencie gdy chcemy zanotować coś więcej niż sam tekst, coś namalować, wstawić znaki niestandardowe, to możliwości notatnika się kończą.

Wówczas bezcennym staje się taki program jak Bamboo Paper. Polecam, bardzo przyjemnie się pisze, program nie jest przekombinowany, nie można się w nim pogubić.

Samsung Galaxy Tab – inny punkt widzenia

To będzie bardzo niemakowy wpis. I co ważne, wszystko wskazuje na to, że nie będzie to ostatni taki wpis.  A przyczyną wszystkiego jest to, że przez ostatnie dwa tygodnie miałem okazję poużywać trochę tabletu Samsung Galaxy Tab. Ten tablet nie jest oczywiście nowy, w blokach stoi już następca, czyli Galaxy Tab II, dla mnie jednak była to nowość zupełna, gdyż to jest mój pierwszy kontakt z tym urządzeniem. Dodatkowo był to mój pierwszy kontakt z jakimkolwiek urządzeniem z Androidem na pokładzie. Będąc świadomy, że ten sprzęt to nie nowość starałem się podejść do niego z maksimum dobrej woli i zapomnieć na chwilę jak fantastycznym urządzeniem jest iPad. Oczywiście porównań do iPada uniknąć się nie da, ale co ciekawe nie we wszystkich porównaniach sprzęt od Apple jest lepszy!

Ta mini recenzja, jak to u mnie, nie będzie listą funkcjonalności, ani zbiorem wszystkich możliwych parametrów sprzętu. Jednym słowem, nie będzie to pełna recenzja, jakie zapewne znacie z innych stron, które ścigają się między sobą na newsy oraz testy super nowości, itp. Postaram się natomiast napisać o odczuciach i wrażeniach z użytkowania.

Historia pewnego włamu

Każdy z nas ma pozakładane całe mnóstwo profili na różnego rodzaju stronach internetowych. Są to konta we wszelakiej maści serwisach, począwszy od tych mniej poważnych, np. konto na facebooku, skończywszy na tych bardzo dla nas ważnych, czyli np. konto w banku. Wszędzie też mamy hasła do logowania. Służą one oczywiście do chronienia naszej prywatności, danych osobowych, reputacji oraz w przypadku kont bankowych, maklerskich, itp. także do chronienia naszych pieniędzy. Staram się różnicować hasła, nie używać haseł prostych, inne hasło mam do poczty na Gmailu, inne do facebooka, inne do twittera, itp.. Wymaga to ode mnie superkoncentracji, dobrej pamięci i kosztuje mnie też sporo nerwów, bo czasami zapominam hasła, szczególnie do tych serwisów, gdzie się rzadko loguję. Ogrom serwisów, w których mam pozakładane profile na prawdę utrudnia różnicowanie haseł. Jednakże są miejsca, gdzie jestem na tworzenie trudnych haseł szczególnie wyczulony. Tymi miejscami są wszystkie strony gdzie muszę chronić swoje pieniądze. Szczególnie skomplikowanych haseł używam do logowania się do moich rachunków bankowych oraz maklerskich, wiadomo kasa. Jednym z miejsc gdzie mam dosyć skomplikowane hasło jest także moje konto w iTunes , tzw. Apple ID. Dbam o to szczególnie, gdyż jest tam podpięta moja karta kredytowa i aż do teraz byłem raczej przekonany, że raczej włamać się na moje konto nie można.

WWDC – było grubo

Tym razem miałem pecha. Nie mogłem na żywo śledzić relacji z Moscone Center z zeszłego poniedziałku. Wiecie co to znaczy dla blogera, fanboya Apple, podchodzącego niemal z namaszczeniem do wszystkich kolejnych iProduktów? Dzięki temu doświadczeniu już wiem jak czuje się narkoman, któremu brakuje na narkotyki, ewentualnie palacz, który rzuca palenie. Jakby tego było mało, dzień po konferencji Apple, musiałem wyjechać na kilka dni i też nie miałem na nic czasu. Po powrocie, po zaledwie jednodniowej przerwie, podczas której pracowałem kilkanaście godzin bez przerwy, znowu musiałem wyjechać na kilka dni. Wszędzie gdzie byłem (dosyć porządne na pierwszy rzut oka hotele) internet był z zeszłego wieku, więc podczas tych zaledwie kilku wolnych chwil, które miałem do dyspozycji, nie zdążyłem nie tylko obejrzeć Keynote’a, ale również zapoznać się z komentarzami na wszystkich zaprzyjaźnionych blogach. Dopiero wczoraj i zdążyłem szczegółowo obejrzeć konferencję Apple.