Press "Enter" to skip to content

Miesiąc: Kwiecień 2010

Gesty w Mac OS X

Jest kilka rzeczy, drobiazgów, ale jednak, które mnie na maku irytują. Jedną z takich rzeczy jest brak informacji jakie pliki mam aktualnie otwarte. Jednym słowem brakuje mi odpowiednika paska narzędzi z Windowsa, w którym to wszystkie otwarte pliki są umieszczone. Skąd, na maku, mam wiedzieć, od razu na pierwszy rzut oka, nie pamiętając tego wcześniej, jakie pliki np. Worda mam otwarte? Czy w ogóle jakieś pliki mam otwarte?! Bo to, że ikonka danego programu jest podświetlona przecież wcale nie znaczy, że są otwarte jakiekolwiek pliki. Na początku trochę się męczyłem, ale po pewnym czasie na tyle udało mi się zoptymalizować pewne czynności, że sprawdzenie jakie pliki danego programu mam otwarte zajmuje mi ułamki sekund.

Jeszcze o ostatnim sneak peek

Dopiero dzisiaj miałem możliwość, żeby na spokojnie obejrzeć ostatni keynote Jobsa „Sneak Peek of iPhone OS 4.0”. Podczas tego wystąpienia Steve Jobs, z drobną pomocą Johna Forstalla, przedstawił 7 nowych funkcji, których premiera będzie miała miejsce wraz kolejnym dużym updatem oprogramowania na iPhone’a, iPoda touch i iPada tym razem oznaczonym numerkiem 4. Oczywiście nowe oprogramowanie iPhone OS 4 nie będzie miało tylko tych 7 funkcji. Podczas konferencji zostało wspomniane aż o 100 nowych. Te 7 uznano jednak za najatrakcyjniejsze i postanowiono pokazać na konferencji prasowej.

Po obejrzeniu tego wystąpienia widać wyraźnie, że funkcja funkcji nierówna. Jedne z nich zapowiadają naprawdę wielkie i przełomowe rzeczy, inne to bajery ułatwiające użytkowanie. Poniżej uszeregowałem wszystkie 7 zapowiedzianych funkcji od moim zdaniem najważniejszej do najmniej ważnej.

Najważniejsze zmiany w nowych Macbookach Pro

Dzisiaj Apple odświeżyło linię Macbooków Pro. Tradycyjnie jak to u Apple zmiany rzadko są rewolucyjne (za taką uznałem 1,5 roku temu zmianę z poprzedniej wersji obudowy na typ obudowy unibody) a raczej są ewolucją, drobnymi zmianami. No może czasami więcej niż drobnymi. Nie będę opisywał wszystkich zmian szczegółowo, bo to wszyscy moi szanowni koledzy blogerzy zrobili w 10 sekundzie po tym jak Apple pokazało odświeżoną stronę. Skupię się jedynie na tym co zwróciło moją uwagę i co może być ewentualnie decydujące dla tych, którzy rozważają zmianę sprzętu.

Mam strasznie zaśmiecony komputer, czyli odinstalowywanie programów

W systemie Mac OS X odinstalowywanie programów jest tak samo proste jak ich instalowanie. Działa najbardziej makowy sposób, czyli złap, przenieś do kosza i upuść. Twórcy systemu operacyjnego nic więcej dla użytkowników nie przewidzieli. Z jednej strony to dobrze, po co komplikować nadmiernie obsługę systemu? Z drugiej jednak strony, okazuje się, że większość programów pozostawia po sobie mnóstwo plików, w których są zapisane preferencje, logi potencjalnych crashów programu, itp. Pozostają one na naszym dysku, choćby po to, że w przypadku ponownej instalacji tego samego programu, mamy wszystkie ustawienia danego programu tak jak go po raz ostatni wyłączyliśmy przed skasowaniem.

Złap, przenieś i upuść, czyli instalowanie programów

Instalacja EchofonInstalowanie programów na Maku jest problemem, z którym spotykamy się po raz pierwszy najdalej kilkanaście minut po pierwszym uruchomieniu komputera. Słówko „problem” jest oczywiście nieuzasadnione. Po prostu instalacja programów jest nieco inna niż na Windowsie, jednak jeżeli ktoś spotyka się z tym pierwszy raz, warto wiedzieć jak to się robi. Na Windowsie jesteśmy przyzwyczajeni do następującej procedury instalacji programów: „Dalej, następny, dalej, akceptuj,…”. Na Maku jest to raczej postępowanie następujące: „Złap, przenieś i upuść”. Od razu chciałbym zastrzec, że nie jest tak zawsze. Zdarzają się czasem instalacje typu „windows style”, czyli „dalej, następny, dalej,…” – jest tak w przypadku gdy producenci przygotowują programy w postaci plików instalacyjnych .pkg –  ale z nimi świeżo upieczony switcher problemów mieć nie będzie.