Press "Enter" to skip to content

Tag: podgląd

Wersje, czyli Time Machine wewnątrz pliku

Wraz z upgradem systemu operacyjnego do wersji 10.7 Lion otrzymaliśmy subtelnie, aczkolwiek fundamentalnie, zmienioną możliwość pracy z plikami w kilku podstawowych programach od Apple. Inaczej zachowują się Pages, Number, Keynote, Podgląd oraz TextEdit. Koniec martwienia się o to czy mamy plik zapisany przy wychodzenie z programu, koniec nerwów, że komuś zamiast cmd+W kliknie się przez przypadek cmd+Q. No i doszła jedna z fajniejszych funkcjonalności, możliwość resetu komputera i przywrócenia w sposób bezbolesny wszystkich otwartych okien, bez nawet zająknięcia się na temat tego czy mamy zapisany plik, czy też nie. Działa to mniej więcej w następujący sposób.

MacGadka #2: Tydzień po Lionie i morderstwo napędu optycznego

Bardzo serdecznie zapraszam Was do wysłuchania drugiego odcinka MacGadki. W tym odcinku, wraz Przemkiem Marczyńskim z MójMac.pl po pierwsze tłumaczymy kto i dlaczego pożarł Szarlotkę. Po drugie i co ważniejsze dzielimy się naszymi wrażeniami po tygodniu używania Liona, spieramy się czy napęd optyczny jest jeszcze potrzebny, zachwycamy się nowymi MacBookami Air oraz kadzimy bez opamiętania Kindze Ochendowskiej w związku z najnowszym numerem iMagazine

Przy okazji bardzo pięknie dziękuję w imieniu Przemka i swoim za super przyjęcie i fantastyczny odzew z Waszej strony. Nic tak nie motywuje do pracy i dalszego nagrywania jak dobre słowo i oraz spływające pytania kiedy będzie kolejny odcinek. 

Do odwrotnego scrolowania przyzwyczaić się nie da

Minął tydzień z Lionem. Jest dobrze, powiedziałbym nawet, że jest bardzo dobrze. System jest szybki, stabilny, wszystko (no prawie wszystko) działa. W szczególności działają moje narzędzia pracy, takie jak Word, Skype, GarageBand, Pixelmator (częściowo, ale o tym za chwilę) i Chrome (z wyjątkami). Bardzo mi się podobają drobne ułatwienia, trochę zmieniony widok Findera, fulll screen wybranych programów, mission control, w końcu przyzwoicie działające iTunes. Mógłbym długo wymieniać, generalnie jestem zadowolny. To było dobrze wydane 108 zł. Jest jednak parę programów, o których chciałbym wspomnieć, których działanie niestety nie jest perfekcyjne.

Usuwanie tła z obrazków

usuwanie tła

Zdarza mi się dosyć często robić prezentacje w Keynote. Często też pracuję nad różnymi stronami internetowymi. To czy prezentacja lub strona internetowa wygląda profesjonalnie, czy też amatorsko, bardzo często zależy od wielu drobnych szczegółów. Jednym z takich drobiazgów jest umieszczanie w prezentacji lub na stronie internetowej obrazków, które albo mam ściągnięte z internetu lub też dostałem od kogoś. Z reguły nie mam wpływu na ich jakość. Dla przykładu, umieszczam często na stronie internetowej logotypy różnych spółek. Jedną z czynności, które przy tej okazji bardzo regularnie wykonuję, jest usunięcie tła z pliku graficznego.