Press "Enter" to skip to content

Tag: ipad

San Francisco 2014 – Day 4

Ranek powitał nas rzęsistym deszczem. Z biegania zatem nici. Ruszyliśmy więc po śniadaniu do hali Moscone North. Dzisiaj już miały zacząć się pierwsze wydarzenia związane z targami Macworld/iWorld. Równolegle odbywa się też impreza MacIT.

SF4-1

Tego dnia swoje produkty pokazywało zaledwie kilku wystawców. Główna hala wystawiennicza była „w budowie”.

San Francisco 2014 – Day 3

Po przedwczorajszych i wczorajszych wyczynach dzisiaj miałem nie biegać, ale Tomek mnie namówił. No to skoro tak, to buty na nogi i w drogę. Wszystko tak jak poprzednio, tylko pora bardziej normalna. Ale trasa znana: najpierw Market Street do nabrzeża, potem wzdłuż brzegu do portu, a potem trasą Cable Car (tramwaj linowy) z powrotem do hotelu. Dzisiaj ścigałem się z takim tramwajem pod górkę. Wynik: wygrałem!

A po bieganiu, ekipa MyApple się rozdzieliła. Tomek, Krystian i Przemek poszli coś zjeść do „chińczyka”, a ja pobiegłem w zupełnie inną część San Francisco szukać butów dla mojej żony. Butów co prawda nie znalazłem, ale obejrzałem sobie trochę inne SF. Dzisiaj trochę padało.

SF3-1

SF3-2

Czy Twój tablet też ma więcej pikseli od iPada?

I też jesteś w stanie rozpoznać to na pierwszy rzut oka zaglądając komuś przez ramię? A może masz taki tablet i widzisz różnicę? Retina retinie nie równa, ale bez jaj :) Jak Wam się podoba reklama Samsunga Galaxy Pro Series?

Gmail z Exchange w programie Mail na iOS? Już nie

W związku z przesiadką na nowego iPada, miałem do wyboru:

  1. Skonfigurować kompletnie nowe urządzenie,
  2. Odtworzyć backup z iCloud.

Wybrałem tę drugą opcję. Mam na iPadzie wszystko idealnie poukładane pode mnie, nie widziałem zatem potrzeby konfigurowania wszystkiego od początku. Cały proces jest bajecznie prosty.

  • Należy zrobić ostatni backup na starym iPadzie, tak aby mieć pewność, że zostanie odtworzony ostatni stan, a nie np. to co było na iPadzie 3 dni temu, gdy go ostatni raz ładowaliśmy,
  • Uruchomić nowego iPada i w momencie wyboru, czy chcemy skonfigurować nowego iPada, czy też odtworzyć backup z iTunes lub iCloud wybrać odpowiednią opcję,
  • Odłożyć iPada na kilkanaście minut.

W ten oto sposób dostaniemy nowe urządzenie z identycznym ustawieniami, łącznie z rozmieszczeniem ikonek i historią przeglądanych stron w przeglądarce, jak w naszym starym wysłużonym iPadzie. Jest jednak wyjątek. Są to ustawienia wszystkich zewnętrznych serwisów, które do działania potrzebują podania hasła. Wszystkie trzeba podać na nowo. W moim przypadku były to następujące aplikacje:

Wyniki Wielkiego Plebiscytu MacGadki i MyApple

produkt-roku

Ależ to była wspaniała zabawa! Głowiliśmy się, typowaliśmy, aż w końcu poddaliśmy pod Wasze głosowanie kilka produktów, którym nadaliśmy tytuł „Produkt Roku MacGadki i MyApple”.

O każdym z nominowanych produktów powiedzieliśmy kilka słów w 80 odcinku MacGadki. Następnie opublikowaliśmy wpis na MyApple i tam czekaliśmy na Wasze głosy. Przypomnę jedynie, że w tym roku postanowiliśmy nadać tytuły „Produkt Roku” w 4 kategoriach:

  • Produkt Apple
  • Produkt firm trzecich
  • Aplikacja na iOS
  • Aplikacja na OSX

Gdyby tylko Writer Pro miał kontrolę składni po polsku

Writer Pro

Zawsze byłem fanem edytorów minimalistycznych. Jest w nich coś magicznego. Pod sformułowaniem „edytory minimalistyczne” kryją się te programy, w których uwaga użytkownika jest skoncentrowana przede wszystkim na tekście, a nie na jego formatowaniu.

W edytorach minimalistycznych nie ma wręcz mowy o formatowaniu tekstu. Nie można tworzyć wykresów, ani wstawiać obrazków, nie można justować tekstu, czy też przygotować ozdobnego pisma do druku. Nie ma tu znaczenia jaka czcionka zostanie użyta (o ile jest taki wybór w danym programie), gdyż przy eksporcie, np. do html-a albo wręcz do pliku txt, nie będzie to miało kompletnie znaczenia.

Zawsze używałem, w zasadzie tylko dwóch takich programów, iA Writera i Byworda. Wybór nie był przypadkowy. Po pierwsze zależy mi na tym, aby istniała znakomita wersja na iOS, koniecznie zarówno na iPhone’a, jak i na iPada, z zawsze działającą synchronizacją. Po drugie, o wiele ważniejsze dla mnie jest coś co można określić przyjemnością z użytkowania. To coś niemierzalnego, co powoduje, że danego programu chce się używać. Takie coś zapewnia mi przede wszystkim iA Writer, czy teraz jego młodsza wersja Writer Pro. Nie wiem co jest szczególnego w tych programach. To jakaś kombinacja doboru czcionki, jej wielkości, tła, itp., co powoduje, że obcowanie z tymi programami to czysta przyjemność.

MacGadka #76 – Wszyscy czytamy e-booki

MacGadka_20131222

Kolejna MacGadka jest już w iTunes. Dyskutujemy w niej o e-bookach, o tym czy to już czas elektronicznej książki i o tym, czy książki papierowe odejdą kiedyś w zapomnienie. Jest także trochę o technologii, czyli co wybrać do czytania książek iPada czy Kindle’a. 

0:00 Wszyscy czytamy e-booki
23:22 E-booki zadomowiły się na polskim rynku
54:40 iPad vs Kindle
01:15:29 Każdy teraz może wydać książkę
01:38:29 Czy książki papierowe zostaną całkowicie wyparte przez e-booki?

Nowe 12 Days, czyli wielkie rozdawnictwo czas zacząć

12-days

Ściągnijcie sobie aplikację 12 Days. Jak co roku Apple rozpoczyna wielkie rozdawnictwo i począwszy od 26 grudnia codziennie przez 12 dni będzie tu czekała na nas wszystkich jakaś drobna niespodzianka. Będą to, jeżeli zostanie powtórzony schemat z zeszłego roku, jakieś gry lub pliki muzyczne. Piszę o tym  teraz, gdyż już dzisiaj pojawił się pierwszy bonusik, czyli singiel No Better, zawierający dwa utwory No Better i Royals (to drugie na bank znacie!) autorstwa Lorde. Miła okazja na poszerzenie horyzontów. Co ważne, promocje będą jednodniowe. Jeżeli się zagapicie, to okazja ucieknie. Bądźcie zatem czujni i codziennie sprawdzajcie, co tym razem Apple nam chce rozdać.

Uwaga, jeżeli macie gdzieś zachomikowaną aplikacje 12 Days z zeszłego roku, to możecie ją swobodnie skasować i koniecznie ściągnijcie nową. Tegoroczna wersja to jest inna, zupełnie nowa aplikacja. Miłego polowania na okazje.

Dziwne błędy w ebookach

Jakiś czas temu kupiłem w bardzo fajnej promocji książkę „Ucieczka na szczyt” autorstwa Bernadette McDonald. Mniejsza z tym o czym jest ta książka, bo nie o niej chciałem pisać, tylko na jej przykładzie przedstawić pewien problem, z którym się spotykam. W ogóle muszę się przyznać, że trochę się uzależniłem od kupowania ebooków. Szukam dobrych promocji i zdarza mi się kupować książki nawet na zapas. Część z nich opisuję potem w kolejnych odcinkach Leniwego weekendu.

No i czytając te wszystkie książki spotykam się z dziwnym błędem, tj. bardzo często, a w przypadku wspomnianej „Ucieczki na szczyt” to już po kilka razy na stronę, występuje błąd, który objawia się tak, że dwa wyraz obok siebie są złączone. Tak jak na obrazku poniżej.