Opublikowano: 25 stycznia 2012 | Kategorie: komentarze | Tagi: apple, ipad, iphone, ipod, mac | 6 Comments »

Normalnie nie komentuję wyników finansowych Apple. Zostawiam to innym samemu koncentrując się głównie na wrażeniach z użytkowania sprzętu, ale tym razem zrobię wyjątek, bo okazja jest wyjątkowa. Takich wyników sprzedaży i idących w parze wyników finansowych świat IT jeszcze nie widział. W dużym skrócie w ostatnim kwartale rozliczeniowym Apple osiągnęło:
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 16 stycznia 2012 | Kategorie: podcast | Tagi: apple, iphone, mac | No Comments »

Obiektywnie jest trochę późno na recenzję iPhone’a 4S. Wszakże produkt jest już na rynku 2 miesiące. Zapewne mogliście przeczytać różnego rodzaju recenzje tego sprzętu już chyba wszędzie. Ale cóż, recenzujemy wtedy gdy możemy. Jak kiedyś czasy się zmienią, być może będziemy mogli mieć niektóre sprzęty wcześniej. Mamy jednak nadzieję, że nasze wrażenia pomogą i Wam podjąć decyzję, czy kupować ten sprzęt teraz, jeżeli macie np. iPhone 3GS, czy też „czwórka” jeszcze jakiś czas Wam posłuży.
Dyskutujemy także o właśnie zakończonych targach CES, nie zabrakło również sekcji o programach na OSX i iOS. Posłuchajcie odcinka, będziecie mieli tydzień z Apple w pigułce.
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 7 stycznia 2012 | Kategorie: podcast | Tagi: apple, icloud, ios, ipad, iphone, mac, microsoft, osx | 2 Comments »

Koniec roku sprzyja podsumowaniom. Zatem i my nie mogliśmy się powstrzymać i przez, UWAGA, ponad 2h, rozmawiamy o tym co było wydarzeniem 2011 roku. Niestety, bez słuchania MacGadki, można się domyślić co było wydarzeniem roku – naturalnie śmierć Steve’a Jobsa. Nie da się ukryć, że w dłuższym terminie to właśnie będzie miało największy wpływ na cały świat iT. Nie teraz, nie za rok, czy dwa, ale w dłuższym terminie z pewnością odejście Jobsa będzie miało ogromne, negatywne znaczenie dla nas wszystkich.
Oczywiście wspomnieliśmy o tym. To wydarzenie nie może stawać do porównania z żadnym innym. Traktujemy je osobno. Ale już poza tym to wytypowaliśmy kilka rzeczy, które nominujemy do Wydarzenia roku. Nie mogło zabraknąć oczywiście Rozczarowania roku. Już za chwilę głosowanie na Facebooku MacGadki. Nie przegapcie tego!
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 18 grudnia 2011 | Kategorie: podcast | Tagi: apple, ipad, mac, microsoft | 2 Comments »
To jest jedno z pierwszych pytań jakie pada przy przesiadce na Maka. Zaraz po pytaniach „czy jest na to Gadu-gadu” i „jaki jest na Maka program do torrentów” pada pytanie, czy można na tym sprzęcie obejrzeć film z napisami. Oczywiście, że można! Jak to na Maku, wybór oprogramowania do oglądania filmów jest ogromny. Nie ma z tym żadnego problemu i jak sięgam wstecz pamięcią, to jest to odrobinę prostsze niż na Windowsie.
W odcinku jest też test iMaka 21”. Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie tego sprzętu, to dajcie znać, będę miał go jeszcze przez tydzień.
Szklana kula MacGadki znowu zrobiła swoje, przewidzieliśmy mnóstwo rzeczy, załatwiliśmy specjalnie dla Was kilka spraw. Nie zabrakło również newsów oraz plotek ze świata Apple. Tradycyjnie też mamy stałe sekcje, pytania i porady czytelników oraz programy tygodnia.
Rozwiązaliśmy także konkurs z 20 odcinka. Zwycięzcom serdecznie gratulujemy!
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 10 grudnia 2011 | Kategorie: podcast | Tagi: apple | 6 Comments »
Drogie dzieci! Upsss, przepraszam, drodzy czytelnicy i słuchacze nadszedł czas prezentów! Grudzień nieodłącznie wiąże się z tym, że jesteśmy obdarowywani, ale też z bólem głowy wynikającym z problemu „co kupić naszym bliskim”. O tym wszystkim co można kupić, dysponując różnym budżetem, jak i o kompletnie odjechanych pomysłach co chcielibyśmy dostać dyskutujemy z Przemkiem w tym odcinku MacGadki.
Jest także sporo o dalszych testach Samsunga Galaxy Tab 10.1 Okazuje się, że ten tablet ma jedną dosyć poważną wadę. Posłuchajcie koniecznie jaką!
Bardzo ważne jest to, żebyście słuchając tego odcinka mieli otwartą stronę MacGadki. Są tam linki do wszystkich gadżetów, o których rozmawiamy.
Ponieważ jest Mikołaj, mamy dla Was niespodziankę. Podczas nagrania ogłaszamy konkurs z nagrodami! Koniecznie posłuchajcie, żeby wygrać, tym razem naprawdę niewiele trzeba!
Aha i jeszcze jedno! Załatwiliśmy specjalnie dla Was tryb nocny w iBooks. Chcielibyście jeszcze jakąś funkcjonalność w jakimś programie? :) Dajcie znać!
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 2 grudnia 2011 | Kategorie: podcast | Tagi: apple, gmail, ios, mac | 2 Comments »
Jak mogliście ostatnio zauważyć ostatnio trochę się dzieje. Konkretnie mam na myśli te całkiem fajne wydarzenie i ten fuck-up. To wszystko powoduje, że MacGadkę udaje się nagrać, ale z wpisamy przypominającymi jest gorzej. Nadrabiam oczywiście zaległości i obiecuję poprawę.
Tym razem jako naczelny sknerus wśród polski macuserów miałem ogromną frajdę nagrać wraz z Przemkiem odcinek o tym jak nabywać oprogramowanie, zarówno na OSX-a i na iOS-a trochę taniej. Okazuje się, że metodą są paczki z oprogramowaniem oraz oczekiwanie na promocje, które wbrew pozorom zdarzają się bardzo często. Z odcinka można się też dowiedzieć jak te promocje śledzić!
Podczas nagrania skarżę się także na zawodną technologię SSD i jak życie pokazuje w kolejnym odcinku, który już w najbliższym weekend, będę skarżył się dalej.
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 23 listopada 2011 | Kategorie: podcast | Tagi: apple, iphone, macbook | 1 Comment »
Nadrabiam zaległości! A jest co nadrabiać, bo w kolejce czeka na wpis jeden odcinek MacGadki! W szale wyjazdów służbowych udało nam się z Przemkiem nagrać odcinek o tym, że bardzo chcemy mieć iPhone’a 4S (Kto nie chce?!) i o tym gdzie najlepiej go kupić. Niestety nie jest to tania zabawka, więc każda decyzja, czy to o kupnie u operatora i związania się długim abonamentem, czy bezpośrednio od Apple musi być poprzedzona solidną analizą.
Bardzo ważne jest określenie naszych potrzeb. Czy mało rozmawiamy, ale za to długo siedzimy w internecie, czy też może rozmawiamy długie godziny, a internet jest nam potrzebny od czasu do czasu. A może jedno i drugie? To wszystko ma znaczenie przy wyborze metody kupna tego iPhone’a. Bo to że trzeba kupić iPhone’a a nie inny telefon np. z Androidem okazuje się być dla nas oczywiste. Wydaliśmy tyle pieniędzy w App Storze, że pozbyć się tego jest wręcz niemożliwością.
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 13 listopada 2011 | Kategorie: tutoriale | Tagi: apple, itunes | 8 Comments »
Tłumaczyłem to przez ostatnie kilka dni tyle razy, że sam nie mogę w to uwierzyć. Zawsze mi się wydawało, że sztuczka, dzięki której można założyć konto w iTunes, bez konieczności posiadania karty kredytowej jest ogólnie znana. Myliłem się. Schemat jest mniej więcej podobny, dzięki rosnącej popularności sprzętu od Apple coraz więcej osób staje się często przypadkowo właścicielami iPhone’ów oraz iPodów touch. Te przypadki o których mowa, to otrzymanie iPhone’a w pracy jako telefonu służbowego, „odziedziczenie” iPhone’a po poprzednim właścicielu, który kupił nowszy model lub też iPod touch sprezentowany nastolatkowi przez kochanych rodziców.
Ileż to przeprowadziłem takich przykładowych dialogów:
Ktoś: Co tu trzeba zrobić, żeby te Angry Birds tutaj mieć albo tego no… fejsbuka?
Ja: Musisz mieć konto w App Store.
Ktoś: Czyli co?
Ja: No masz tam taką niebieską ikonkę, kliknj w nią, przejdź etap rejestracji i gotowe, masz kartę kredytową?
Ktoś: Eeee, nie
Ja: Hmm, no dobra, to jest pewien sposób, tylko, że to musisz wejść na polskie iTunes w komputerze, kliknąć w jakąkolwiek darmową aplikację, a następnie wybrać sposób płatności „none”
Ktoś: ???
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 7 listopada 2011 | Kategorie: podcast | Tagi: apple, ibooks, ipad, iphone, kindle, mac, woblink | 1 Comment »
Czytacie książki? To bardzo dobrze! Takiej odpowiedzi właśnie się spodziewałem. Ja też czytam ile tylko mogę i gdzie tylko mogę. Całą młodość nosiłem książki przy sobie, np. po to by poczytać w autobusie. Tylko wówczas były to piękne czasy, gdy nie musiałem dźwigać tak wielu rzeczy jak teraz, np. laptopa (jaki by on nie był lekki), zasilacza, telefonu komórkowego i jeszcze obrzydliwe grubego stosu dokumentów. Druga sprawa, że miałem kiedyś nieporównywalnie więcej czasu na czytanie. Teraz nie dość, że mam tego czasu dużo mniej, to jeszcze rzeczy do noszenia jest więcej.
Na szczęście dla nas czytelników nadeszły piękne czasy. I tak jak przestaliśmy nosić przy sobie walkmeny i discmeny, powoli możemy zacząć się przyzwyczajać do nienoszenia przy sobie książek. Tak wiem, papierowa książka ma swoje uroki, wygląd, zapach… Ale spróbujcie np. przez dwa tygodnie ponosić przy sobie Lalkę Prusa. Jest to oczywiście bardzo niewygodne, ale teraz, dzięki elektronicznej dystrybucji można mieć przy sobie jednocześnie wspomnianą Lalkę, a dodatkowo Trylogię Sienkiewicza, stos komiksów, podręcznik do programowania w PHP i oczywiście biografię Steve’a Jobsa, nie nadwyrężając przy okazji kręgosłupa.
Właśnie czytaniu książek na iPadzie, iPhonie i na Maku poświęciliśmy z Przemkiem kolejną, 16 już MacGadkę. Zastanawiamy sie co wybrać, Kindle, iBooks czy może Woblinka. A może dzięki temu, że każdy z tych programów to przecież tylko dodatkowe kilka megabajtów na naszych urządzeniach można używać wszystkiego na raz…
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 1 listopada 2011 | Kategorie: komentarze | Tagi: apple, keynote, mac, pixelmator | 3 Comments »
W zeszłym tygodniu przy okazji debiutu Pixelmatora 2.0 ośmieliłem się nazwać ten program najlepszym programem na Maka (ten wpis i ten odcinek MacGadki). Do tej pory nikt nie wysłał mi wyzwania na pojedynek, twierdząc, że oto zna program lepszy oferujący więcej i lepiej w przeliczeniu na 1 euro. Mimo to, sam zacząłem się zastanawiać, czy nie byłem zbyt bezczelny, zbyt śmiały w swoim twierdzeniu. Naprawdę nie ma nic lepszego? Naprawdę ten Photoshop dla ubogich ma być najlepszym programem na Maka? Tak powątpiewając kilka dni w to co sam powiedziałem, przeczesywałem pamięć w poszukiwaniu godnego konkurenta. No i chyba wymyśliłem!
Będąc ślepo zapatrzony w doskonałego Pixelmatora, nie zauważyłem programu najbardziej oczywistego, który jest prawdziwą wizytówką komputerów z OSX-em na pokładzie. To program, z którym nowi użytkownicy Maków mają kontakt jako jednym z pierwszych. Często jeszcze przed kupnem Maka, oglądając setki godzin historycznych Macworldów, WWDC i innych prezentacji Apple, jesteśmy czarowani tym co potrafi… Keynote. Aż dziw, że nie pomyślałem o tym programie wcześniej. No cóż pod latarnią jest często najciemniej. Pamiętam jak sam kupiłem 3 lata temu pierwszego Maka zanim cokolwiek innego zrobiłem na komputerze najpierw odpaliłem Keynote’a! Do dzisiaj używam tego programu z uwielbieniem. Jest to najjaśniejsza strona całego pakietu iWork.
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Ostatnie komentarze