Press "Enter" to skip to content

MacTutorial.pl Posts

Praca z katalogami w Finderze

JedEtykietynym z programów, z którego najczęściej korzystają użytkownicy komputerów Apple jest Finder. To właśnie z niego korzystamy przeglądając zawartość swojego komputera. Najczęściej gromadzimy efekty swojej pracy w katalogu „Dokumenty” i tam budujemy strukturę katalogów, w których umieszczamy różnego rodzaju pliki. Z czasem tych katalogów zaczyna być bardzo dużo, a wyszukiwanie ważnych plików zaczyna być nieco uciążliwe. Warto wiedzieć jak można za pomocą prostych narzędzi wbudowanych w Findera ułatwić sobie pracę z plikami i katalogami.

Zamykanie okien i programów, czyli pierwszy problem switchera

zamykanie programuOsoby, które po raz pierwszy uruchamiają dowolny komputer Apple często mają pewne drobne problemy z jego obsługą. Jedną z podstawowych „wad” systemu OS X, przynajmniej w pierwszych dniach użytkowania jest fakt, że „nie jest tak na Windowsie”. Z czasem te „wady” zamieniają się na szczęście w zalety, przyzwyczajamy się do nowego systemu, a po jeszcze dłuższym czasie zadajemy sobie pytanie „Jak tego mogło nie być w Windowsie, jak ja mogłem bez tego pracować?”.

Jednym z pierwszych problemów i wynikających z tego nieporozumień na jakie może natknąć się „nowo upieczony” użytkownik Maków to różnica w zamykaniu programów między Windowsem i Mac OS X.

Usuwanie tła z obrazków

usuwanie tła

Zdarza mi się dosyć często robić prezentacje w Keynote. Często też pracuję nad różnymi stronami internetowymi. To czy prezentacja lub strona internetowa wygląda profesjonalnie, czy też amatorsko, bardzo często zależy od wielu drobnych szczegółów. Jednym z takich drobiazgów jest umieszczanie w prezentacji lub na stronie internetowej obrazków, które albo mam ściągnięte z internetu lub też dostałem od kogoś. Z reguły nie mam wpływu na ich jakość. Dla przykładu, umieszczam często na stronie internetowej logotypy różnych spółek. Jedną z czynności, które przy tej okazji bardzo regularnie wykonuję, jest usunięcie tła z pliku graficznego.

Obciach roku, czyli marketing w wykonaniu Microsoft Polska

win7vsmacMiałem zacząć tego bloga od opisania sposobu instalacji Ubuntu na Parallels na Macbooku. Kika osób, które widziało to u mnie zainstalowane pytało jak to zrobić. Ten temat trochę mi jednak zajmie, a ostatni tydzień dostarczył tyle wrażeń, że nie mogę się powstrzymać od komentarza dotyczącego działań marketingowych Microsoftu.

Na początku chciałbym zaznaczyć, że nie jestem fanboyem Apple’a. Nie mam także nic do nowego systemu MS, nawet go nie widziałem na oczy – dotychczasowe recenzje ma znakomite, jak dostanę go w swoje ręce, to napiszę o wrażeniach. Mało tego, zmieniłem prawie roku temu komputer na Maca, nie dlatego, że jakoś specjalnie męczyłem się z Windowsem. Wręcz przeciwnie, do dzisiaj uważam się za powerusera komputerów PC i potrafię zrobić na Windowsie wszystko czego potrzebuję, a mój dobrze skonfigurowany poprzedni komputer nawet pod powszechnie znienawidzoną Vistą chodził całkiem szybko.

Ale nie o moich prywatnych powodach zostania switcherem chciałem tutaj pisać, tylko o aktualnie trwającej kampanii reklamowej Microsoftu. Bartek Skowronek na swoim blogu pięknie wypunktował wpadki Microsoftu. Jak widać zdarza im się to na tyle często, że aż wydaje mi się to nieprawdopodobne, że jest dziełem tylko przypadku. Ale to są tylko wpadki – jakiś Macbook Pro w tle Steve’a Balmera, jakaś reklama MS robiona na Macu – generalnie drobiazgi. O ile tego typu wpadki wywołują u mnie jedynie uśmieszek politownia (ot taki nieodłączny element działań marketingowych MS), to to co nawyprawiał na swoim oficjalnym blogu Jacek Murawski – dyrektor polskiego oddziału Microsoft – wywołuje u mnie oprócz śmiechu (i to gromkiego) dodatkowo uczucie, które nazwałbym zażenowaniem połączonym z politowaniem.