Press "Enter" to skip to content

Kategoria: pozostałe

Charytatywna aukcja kubeczków MacGadki

Pamiętacie te kubeczki?

Kubeczek MacGadka

Mam nadzieję! Ale jeżeli nie zdążyliście ich kiedyś kupić, to teraz jest jedyna i prawdopodobnie niepowtarzalna szansa, aby sobie taki kubeczek wylicytować.

Uwaga! To są aukcje charytatywne! Cały przychód, który uzyskamy ze sprzedaży czterech kubeczków zostanie przekazany na Pajacyka!

O szczegółach całej akcji mówimy w 124 odcinku MacGadki:

To są linki do aukcji kubeczków MacGadki:

A to linki do aukcji kubeczków Mój Mac Magazynu:

Spieszcie się, wszystkie aukcje kończą się jutro!

 

Update! 7 stycznia 2017 r.

Walt Mossberg opowiada o najważniejszych produktach Apple

Dzisiaj Apple kończy 40 lat. Jest to najprawdopodobniej spółka, która w ciągu ostatnich 20 lat odcisnęła największe piętno na całym przemyśle nowoczesnej technologii.

Na The Verge pojawiło się świetne wideo, na którym Walt Mossberg opowiada jakie według niego były przełomowe produkty Apple, które co tu dużo mówić, zmieniły świat. Opowiada także o swojej znajomości ze Stevem Jobsem. Szczególnie ciekawy jest fragment jak Jobs chciał mu pokazać pierwszego iPhone’a. Zresztą sami obejrzyjcie:

A to moja lista produktów, które uważam za przełomowe, które zapisały się w historii:

  • Apple II – pierwszy masowo sprzedawany komputer osobisty,
  • Macintosh – pierwszy komputer z interfejsem graficznym,
  • pierwszy iMac – pierwszy komputer ze złączem USB i bez stacji dyskietek,
  • iPod i towarzyszący mu sklep iTunes – produkt, który zmienił cały rynek muzyczny. To także produkt, który wyniósł Apple na orbitę. To od niego zaczęła się droga do wielkości jaką znamy dzisiaj,
  • iPhone – chyba nie trzeba tłumaczyć. To najprawdopodobniej najważniejszy produkt technologii osobistej w ostatnich kilkudziesięciu latach,
  • MacBook Air – pierwszy komputer bez napędu optycznego. Czas pokazał, że usunięcie tego napędu było słusznym krokiem,
  • iPad – produkt, który zdefiniował zupełnie nową kategorię produktów. Moim zdaniem przyszłość jest dopiero przed iPadem (i tabletami w ogóle).

Dodatkowy poziom w Monument Valley

monument-valley-uaktualnienie

Dzisiaj pojawił update do znanej gry Monument Valley. Dostajemy w sumie niewiele, bo zaledwie jeden poziom, ale za to za darmo. To świetny moment, aby ci którzy jeszcze nie grali w tę grę teraz po nią sięgnęli.

Dodatkowy poziom nazywa się Ida’s Dream i jego przejście zajęło mi około 10 minut. I to było najlepsze 10 minut dzisiejszego dnia. Czy jest na sali ktoś kto nie zna Monument Valley? To gra logiczna, w której gracz rozwiązuje proste zagadki, odnajduje drogę przez swego rodzaju labirynt, oszukując fizykę i bawiąc się perspektywą.

monument-valley

Ogromnym atutem gry jest jej klimat, który jest niesamowity. Gra jest z jednej strony dziecinna, z drugiej poważna i tajemnicza. Przypomina trochę baśń o samotnej dziewczynce, która z mozołem dąży do jakiegoś nierealnego celu, po drodze unikając całej masy niebezpieczeństw.

Monument Valley to jedyna gra jaką mam zainstalowaną na iPadzie/iPhonie, w którą gra cała moja rodzina, łącznie z dwuipółletnim synem, który sam potrafi przejść kilka pierwszych poziomów.

Monument Valley jest dostępne w App Store i kosztuje 3,99 euro (warte tych pieniędzy jak mało która gra!). Jest jeszcze jeden in-app-purchase za 1,99 euro, który oczywiście natychmiast należy kupić, bo to kolejne kilka wspaniałych poziomów

Dodam jeszcze jedno na zakończenie. Chętnie zapłaciłbym grubsze pieniądze za kolejną dawkę poziomów w Monument Valley.

Spring forward – Konferencję Apple we Wrocławiu oglądamy w Cocofli

apple_event_spring_forward

Mam nadzieję, że się już przyzwyczailiście i że znowu będzie tak wesoło jak ostatnio. Jak jesteście z Wrocławia lub okolic, to wpiszcie sobie do kalendarza datę 9 marca, godzina 18:00. Będziemy wówczas w Cocofli oglądać kolejny Keynote Apple!

Koniecznie dopiszcie się do tego wydarzenia na Facebooku, tak żebyśmy z grubsza wiedzieli ile osób przyjdzie. Bądźcie trochę wcześniej, to pospekulujemy o tym co będzie! Do zobaczenia.

 

Im mniej tym lepiej, czyli wykresy w prezentacjach finansowych

Bardzo często przeglądam prezentacje spółek giełdowych. Nie mam za bardzo czasu na czytanie długich i skomplikowanych raportów finansowych, więc jak chcę się dowiedzieć czym zajmuje się dana spółka, jaka jest jej kondycja finansowa i jakie są tendencje w branży, w której spółka działa, to w pierwszej kolejności sięgam po jej prezentację (o ile oczywiście taka istnieje). Ściągam plik pdf ze strony spółki, poświęcam 20-30 minut i to z reguły wystarcza, aby mieć bardzo z grubsza ogląd sytuacji. Zdarza mi się także uczestniczyć w spotkaniach z inwestorami na żywo, gdy tę prezentację wygłasza np. prezes zarządu spółki albo członek zarządu ds. finansowych lub też przedstawiciel działu relacji inwestorskich.

Dobra prezentacja to klucz do portfela inwestora

Jestem uczulony na jakość tych prezentacji. Dobrze zrobiona prezentacja pozwala takiemu inwestorowi jak ja, czyli inwestorowi nieprofesjonalnemu, który nie ma zbyt dużo czasu na analizę spółek, we wspomniane 20 minut, zdobyć ogólną wiedzę o spółce. Prezentacja, która jest źle zrobiona powoduje tylko to, że marnuję swój czas. Bo nie jestem w stanie ani nic się dowiedzieć z pliku pdf, a często nawet prezentacja prowadzona osobiście przez prezesa zarządu spółki niewiele wnosi.

ABW i darmowa reklama Maków

Mam wrażenie, że ta słynna już akcja ABW w redakcji Wprostu, to najlepsza reklama Maków jaka mogła im się na polskim rynku przydarzyć. Okazało się, że to sprzęt bezpieczny, a przegranie z niego danych nawet przez wyspecjalizowane służby nie jest takie proste. Chętnie bym zobaczył wyniki sprzedaży Maków w Polsce za czerwiec. Powinien być pik w odczytach danych! Aż chciałoby się, aby przy wszelkich reportażach z tego wydarzenia pojawiał się napis „Audycja zawiera lokowanie produktów” :)

Efekt jest mniej więcej taki, jak przy reklamie Beatsów, o której to jest sto razy głośniej niż o oficjalnym sponsorze Mundialu, czyli o firmie SONY. Różnica jest taka, że Beats z premedytacją wszystko zaplanowało, a Apple na swoją „reklamę” nie wydało ani grosza i dostali wszystko nieco z zaskoczenia, gratis. Chętnie bym także spojrzał na to jaki ekwiwalent reklamowy Apple uzyskało dzięki wszechobecnym kpinom z tego, że ABW z trudem musiało sobie radzić z przegraniem danych ze słynnego już MacBooka Air naczelnego Wprostu.

Podejrzewam także, że teraz wszyscy redaktorzy różnych pism narażonych na podobne próby ze strony ABW przeszukują sieć w poszukiwaniu takich haseł „Time Machine”, „FileVault” lub też kupują oprogramowanie typu Hider.

Ładne aplikacje. Pomóżcie w wyborze

Gdy mam wybór między dwiema aplikacjami o porównywalnej funkcjonalności zawsze wybieram tę ładniejszą. Mało tego, łapię się na tym, że czasami mając do wyboru gorszą, ale ładniejszą i lepszą pod względem funkcjonalności, ale brzydszą aplikację również wybieram tę ładniejszą. Nie cierpię brzydkich programów. Potrafię skasować jakieś brzydactwo z dysku/ z iPhone’a/ z iPada tylko dlatego, że jest… brzydkie, mimo tego, że użyteczne.

Właśnie! Jakie to są ładne aplikacje? Oczywiście gust każdej osoby jest indywidualny, ale jest chyba coś takiego jak ogólnie pojęte poczucie estetyki, które wszystkim pozwala rzeczy ładne odróżniać od brzydkich. Czy na pewno tak jest? To po pierwsze jest zmienne w czasie. Przecież programy, które były szczytem osiągnięć designerów w latach 90-tych XX wieku dzisiaj są co najwyżej obiektem drwin. Zresztą odchodząc na chwilę od tematu aplikacji spójrzcie na samochody…

Dobra, nie mogę powiedzieć dokładnie o co chodzi, ale potrzebuję na własny użytek takiego zestawienia ładnych aplikacji na iPada. Po prostu potrzebuję komuś z poza branży apple’owo/makowej coś bardzo wyraźnie pokazać. Pomóżcie zatem, napiszcie w komentarzach dwie/trzy propozycje ładnych aplikacji. Uwaga! Interesują mnie tylko aplikacje na iPada.

Ja może zacznę. Moje propozycje to: