Opublikowano: 1 grudnia 2011 | Kategorie: komentarze | Tagi: mac | 20 Comments »
Używałem dysku SSD od kwietnia tego roku. I tak jak do tej pory byłem bardzo zadowolony, tak w ostatni piątek i dzisiaj po raz kolejny moje uwielbienie dla tej technologii i w ogóle do OSX-a zostało wystawione na poważną próbę. A było to tak:
W pewnym momencie odniosłem wrażenie, że komputer odrobinę zwolnił. Usprawiedliwiłem to trochę tym, że pracowałem na ogromnym pliku Keynote’a, który miał prawo przytkać trochę sprzęt. Kolejny objaw pewnych nieprawidłowości był taki, że przy druku do pliku pdf zamiast gotowego normalnego pliku otrzymywałem plik o wielkości 0 bajtów. Ponieważ nie resetowałem komputera kilka dni postanowiłem to zrobić. Dlaczego nie zrobiłem w tym momencie backupu na Time Machine? I dlaczego w ogóle nie miałem aktualnej kopii danych? Do dzisiaj zadaję sobie to pytanie.
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 1 listopada 2011 | Kategorie: komentarze | Tagi: apple, keynote, mac, pixelmator | 3 Comments »
W zeszłym tygodniu przy okazji debiutu Pixelmatora 2.0 ośmieliłem się nazwać ten program najlepszym programem na Maka (ten wpis i ten odcinek MacGadki). Do tej pory nikt nie wysłał mi wyzwania na pojedynek, twierdząc, że oto zna program lepszy oferujący więcej i lepiej w przeliczeniu na 1 euro. Mimo to, sam zacząłem się zastanawiać, czy nie byłem zbyt bezczelny, zbyt śmiały w swoim twierdzeniu. Naprawdę nie ma nic lepszego? Naprawdę ten Photoshop dla ubogich ma być najlepszym programem na Maka? Tak powątpiewając kilka dni w to co sam powiedziałem, przeczesywałem pamięć w poszukiwaniu godnego konkurenta. No i chyba wymyśliłem!
Będąc ślepo zapatrzony w doskonałego Pixelmatora, nie zauważyłem programu najbardziej oczywistego, który jest prawdziwą wizytówką komputerów z OSX-em na pokładzie. To program, z którym nowi użytkownicy Maków mają kontakt jako jednym z pierwszych. Często jeszcze przed kupnem Maka, oglądając setki godzin historycznych Macworldów, WWDC i innych prezentacji Apple, jesteśmy czarowani tym co potrafi… Keynote. Aż dziw, że nie pomyślałem o tym programie wcześniej. No cóż pod latarnią jest często najciemniej. Pamiętam jak sam kupiłem 3 lata temu pierwszego Maka zanim cokolwiek innego zrobiłem na komputerze najpierw odpaliłem Keynote’a! Do dzisiaj używam tego programu z uwielbieniem. Jest to najjaśniejsza strona całego pakietu iWork.
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 28 października 2011 | Kategorie: komentarze | Tagi: pixelmator | 7 Comments »
Pixelmator to jest najlepszy program na Maka! Mocno powiedziane, prawda? Ale tak właśnie jest! Można wskazywać inne programy super dopracowane, rewelacyjnie działające, ale gdy spojrzymy na to ile możliwości daje nam Pixelmator za tę cenę (24 euro), to nie ma najmniejszych wątpliwości! Stosunek jakość do ceny w tym przypadku jest wręcz nieprawdopodobnie wysoki.
Czym jest Pixelmator? W dużym skrócie to program do obróbki grafiki. Ja czasami żartobliwie zwykłem określać go mianem Photoshopa dla ubogich. Ale niska w nim jest tylko cena. Natomiast to co oferuje jest na super wysokim poziomie. To program w iście Apple’owym stylu, on po prostu działa, jego obsługa jest bardzo intuicyjna i co niezwykle istotne, program jest śliczny. To wbrew pozorom bardzo ważne, żeby przy dłuższym używaniu siedzieć przy ślicznym, bardzo dopracowanym interfejsie. Pixelmator jest tak elegancki, że aż się nie chce go wyłączać!
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 16 października 2011 | Kategorie: komentarze | Tagi: ios, ipad, iphone | 1 Comment »
Wraz z wprowadzeniem iOS5 dostaliśmy kilka nowych funkcji. Tak jak pisałem poprzednio najbardziej czekałem na powiadomienia, synchronizację przez iCloud oraz na synchronizację przez WiFi. Kompletnie nie doceniłem nowego sklepu z gazetami, czyli Newsstand. Niby nic wielkiego, przecież gazety w formie osobnych programów już od dawna były dostępne w App Store. To prawda i zapewne przeszedłbym obok tego sklepu obojętnie, gdybym nie zobaczył tam… magazynu Procycling!
Ta gazeta w wydaniu papierowym robi kosmiczne wrażenie, nie ma w Polsce magazynu, łącznie kobiecymi pismami, które byłyby lepiej wydane. Niestety wraz z jakością idzie też cena. Pojedynczy numer Procycling, jeśli już uda się go znaleźć na półce w Empiku, kosztuje ponad 40 zł! Nieco lepiej jest w prenumeracie. Roczna subskrypcja kosztuje 63 funty. Daje to prawie 30 zł za jedno wydanie. Newsstand jest tutaj bardzo konkurencyjny cenowo. Oczywiście nic nie zastąpi papierowego wydania, które jeszcze raz podkreślę, wygląda nieprawdopodobnie dobrze, ale za tę utratę jakości zyskujemy kilka rzeczy. Przede wszystkim szybkość, od decyzji do przeglądania gazety mija kilkadziesiąt sekund, po drugie oszczędzamy miejsce, co akurat w moim przypadku ma gigantyczne znaczenie. Po trzecie jest taniej!
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 14 października 2011 | Kategorie: komentarze | Tagi: ios, iphone | 14 Comments »
Przedwczorajszy debiut iOS 5 przyniósł wiele nowości. Te główne, na które czekałem to powiadomienia, obsługa iCloud i synchronizacja z komputerem przez WiFi. Ponieważ mialem okazję używać przez chwilę telefon z Androidem wiedziałem jak fajne będą powiadomienia. Ewidentnie widać, że twórcy iOS-a tę funkcjonalność po prostu skopiowali z Androida. I bardzo dobrze, jak coś jest dobre, działa, to dlaczego tego nie powtórzyć?
Skoro ten system powiadomień został skopiowany z Androida, to ja się pytam dlaczego nie został skopiowany do końca?! Na ekranie powiadomień w Androidzie jest umieszczony skrót do włączania i wyłączania między innymi wifi i bluetooth – tych dwóch funkcjonalności regularnie używam. Każdy kto ma iPhone’a wie ile cyrku jest z włączeniem WiFi. A i tak ta czynność jest banalnie prosta (pierwszy poziom menu w preferencjach) w porównaniu z włączeniem lub wyłączeniem 3G lub Bluetooth (zakopane głęboko w preferencjach). Na Androidzie jest tak, czyli tak jak być powinno:
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 8 października 2011 | Kategorie: komentarze | Tagi: apple | 2 Comments »

Dowiedziałem się o śmierci Steve’a Jobsa wczoraj o 6 rano, jechałem samochodem. Na szczęście jechałem po bardzo szerokiej drodze, gdyż o mało co, a spowodowałbym wypadek. Prowadząc samochód złapałem się obydwiema rękami za głowę… Jechałem w bardzo długą podróż… To była najbardziej samotna podróż w moim życiu. A otrząsnąć się z szoku nie mogę do teraz. W sumie dobrze, że byłem w podróży, napisać i tak bym za wiele nie mógł.
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 25 sierpnia 2011 | Kategorie: komentarze | Tagi: apple | 4 Comments »

To jest smutny dzień dla wszystkich macuserów. Steve Jobs zrezygnował z funkcji Prezesa Zarządu Apple. Nie odchodzi tak do końca, został Przewodniczącym Rady Nadzorczej, a Prezesem Zarządu został Tim Cook. Tym nie mniej znak dla świata jest jeden, Steve Jobs musi zejść z pierwszej linii frontu, zwolnić tempo i udać się na odpoczynek. Uzasadnienie (cytat za MacRumors.com), list Steve’a Jobsa jest następujący:
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 6 sierpnia 2011 | Kategorie: komentarze, pozostałe, używam - polecam | Tagi: chrome, firefox, opera, safari | 6 Comments »
Google Chrome jest świetnym programem. Zdecydowanie wolę tę przeglądarkę niż systemowe Safari, zapomnianą trochę Operę, czy Firefoxa. Pamiętam z czasów przed SSD, że jedyną przeglądarką, która uruchamiała się sprawnie, szybko i bez oglądania piłki plażowej było właśnie Google Chrome. To był główny powód, dla którego bez zbędnego żalu porzuciłem Firefoxa na rzecz Chrome’a. Kolosalne znaczenia ma dla mnie także to, że synchronizuję między różnymi komputerami, których czasami używam, wszystkie ustawienia, wtyczki, hasła i zakładki za pomocą mojego konta Gmailowego.
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 29 lipca 2011 | Kategorie: komentarze, recenzje | Tagi: chrome, dropbox, lion, pixelmator, podgląd | 15 Comments »
Minął tydzień z Lionem. Jest dobrze, powiedziałbym nawet, że jest bardzo dobrze. System jest szybki, stabilny, wszystko (no prawie wszystko) działa. W szczególności działają moje narzędzia pracy, takie jak Word, Skype, GarageBand, Pixelmator (częściowo, ale o tym za chwilę) i Chrome (z wyjątkami). Bardzo mi się podobają drobne ułatwienia, trochę zmieniony widok Findera, fulll screen wybranych programów, mission control, w końcu przyzwoicie działające iTunes. Mógłbym długo wymieniać, generalnie jestem zadowolny. To było dobrze wydane 108 zł. Jest jednak parę programów, o których chciałbym wspomnieć, których działanie niestety nie jest perfekcyjne.
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Opublikowano: 23 lipca 2011 | Kategorie: komentarze | Tagi: iwork, lion, mac | 8 Comments »
Ale jestem zły! Przedobrzyli z tym wersjami! Jestem wielkim fanem skrótów klawiaturowych na maku. Dzięki nim wykonuję swoją pracę szybciej. Bardzo sobie je cenię, a w szczególności cenię sobie to, że w wielu, wielu programach działają one identycznie. Jednym z moim ulubionych skrótów jest (a raczej było) ⌘ + ⇧ + S, czyli popularne „zapisz jako”. Kiedy to się przydaje? Gdy pracujemy na jakimś pliku i od pewnego momentu chcemy go zostawić w spokoju i pracować dalej nad jego kopią. Wciskamy (to znaczy do tej pory wciskaliśmy) wówczas ⌘ + ⇧ + S i zapisujemy kopię programu pod nową nazwą. Najprostszy przykład:
Przeczytaj resztę tego wpisu »
Ostatnie komentarze