Press "Enter" to skip to content

Kategoria: komentarze

Charytatywna aukcja kubeczków MacGadki

Pamiętacie te kubeczki?

Kubeczek MacGadka

Mam nadzieję! Ale jeżeli nie zdążyliście ich kiedyś kupić, to teraz jest jedyna i prawdopodobnie niepowtarzalna szansa, aby sobie taki kubeczek wylicytować.

Uwaga! To są aukcje charytatywne! Cały przychód, który uzyskamy ze sprzedaży czterech kubeczków zostanie przekazany na Pajacyka!

O szczegółach całej akcji mówimy w 124 odcinku MacGadki:

To są linki do aukcji kubeczków MacGadki:

A to linki do aukcji kubeczków Mój Mac Magazynu:

Spieszcie się, wszystkie aukcje kończą się jutro!

 

Update! 7 stycznia 2017 r.

Nie czekam na Siri po polsku

apple_invite_sept_2015

Kolejna konferencja Apple odbędzie się 9 września. Tytułowa grafika z zaproszenia sugeruje, że Siri coś dostanie. Kto wie, może nawet nauczy się mówić po polsku! Nie będę jednak ukrywał, że zupełnie nie czekam na Siri. Jakby większość nowości była związana z kolejnymi możliwościami głosowego asystenta od Apple, to byłbym mocno zawiedziony. Po co to komu?

Czekam natomiast i to bardzo na nowe Apple TV, o którym krąży mnóstwo plotek. Oj, przydałaby się mini konsola do gier!

Nie mam natomiast żadnych oczekiwań co do nowego iPhone’a. Co będzie, to będzie. Tę generację sprzętu pewnie opuszczam, choć to oczywiście zależy od tego co pokażą, ale nie nastawiam się.

Nie ukrywam, że chętnie natomiast przywitałbym następną generację MacBooków Pro. Najlepiej takich z nową klawiaturą jaką teraz ma MacBook!

Pierwszy numer MyApple Magazyn

myapple-magazyn

Wczoraj był mocny dzień. Światło dzienne ujrzało kolejne wydawnictwo – MyApple Magazyn. Na mnie robi ogromne wrażenie. Tym bardziej jestem dumny, że jestem częścią tego projektu. Polecam bardzo mój artykuł dlaczego nie kupię sobie Apple Watcha. Co ja mówię?! Polecam całą gazetę, bo warto i to bardzo.

MyApple Magazyn można pobrać z MyApple.pl

Polskie ceny Apple Music

Ponoć mają być takie:

  • 4,99 euro dla pojedynczego użytkownika
  • 7,99 euro dla rodziny (max 6 użytkowników)

Jak będą takie ceny, to poważnie rozważę. Lubię na sprzęcie Apple mieć rozwiązania od Apple. Pomijam fakt, że pozamiatają dlatego, że mnóstwo użytkowników dowie się po raz pierwszy, że istnieje coś takiego jak kupowanie muzyki w streamingu.

Źródło:

Pierwszy numer Mój Mac Magazyn

MMM_01_2015

Czasami nie warto za długo myśleć, kalkulować i prognozować. Zamiast tego trzeba zakasać rękawy, wziąć się do roboty i dołożyć swoją cegiełkę do przyszłościowego projektu. Ja swoją cegiełkę do pierwszego numeru Mój Mac Magazyn dołożyłem. Pisałem na wariata, po nocach, ale się udało i mój tekst znalazł się w pierwszym numerze nowego wydawnictwa, któremu szefuje Przemek Marczyński.

Dołóżcie tę cegiełkę i Wy. Zapiszcie się do tego newslettera i ściągnijcie sobie pierwszy numer Mój Mac Magazyn. Gorąco polecam.

Google Music rozrasta się

google-music-50000

Do Google Play Music od teraz można przesłać aż 50 000 utworów. Wczoraj było to „zaledwie” 30 000 utworów.

Obydwie te wartości to dla mnie nieskończoność. Zawsze mi się wydawało, że mam bardzo dużą bibliotekę muzyki. Co tu dużo mówić, nazbierało się tego przez lata. Tymczasem po podliczeniu okazało się, że posiadam raptem 3140 utworów.

Polecam przyjrzenie się tej usłudze. To świetna alternatywa do niezwykle ociężałego iTunes.

Nowy iPhone jest świetny. Apple Watch? Dziwny produkt

Jeszcze raz, już na spokojnie, obejrzałem ostatni Keynote Apple. Z której strony by nie patrzyć, to była jedna z tych wielkich historycznych prezentacji i będzie tak wspominana przez lata. Tak jak wszyscy wiedzą, kiedy został zaprezentowany pierwszy iPhone, pierwszy iPad, tak teraz wszyscy zapamiętają wrzesień 2014 r. jako moment, w którym pokazano pierwszego Apple Watcha (swoją drogą, jestem bardzo ciekawy polskiego tłumaczenia. Apple Zegarek? Zegarek Apple?). Oto moje wrażenia w skrócie. Więcej w 91 odcinku MacGadki.

Problematyczne tłumaczenie spraw finansowych w Jobsie

jobs-okladka

Ręka do góry kto nie czytał najsłynniejszej biografii ostatnich lat, czyli książki „Steve Jobs” autorstwa Waltera Isaacsona. Nie widzę! Czytali zapewne wszyscy, a nawet jak ktoś nie czytał, to nie jest możliwe, aby nie słyszał o tej książce.

Steve Jobs tej książki nie czytał

Książka ta jest słynna dlatego, że przy jej tworzeniu z autorem współpracował sam Steve Jobs. Nigdy jej nie przeczytał, nie miał takiej szansy, gdyż książka była kończona jesienią 2011 r., kiedy to Steve Jobs umarł. Jest to więc jedyna oficjalna biografia, która ma tę wielką zaletę, że Jobs pomagał ją tworzyć, dostarczał wielu informacji, ale na szczęście nie wtrącił się ani na moment do tego co faktycznie autor napisał.

To czego zabrakło mi w książce to położenia większej wagi na sprawy finansowe. Dokładnie chodzi mi o szczegółowe informacje o udziałach w spółce i o ich zmianach w czasie. Chciałbym wiedzieć po ile procent udziałów w spółce mieli Jobs i Woźniak jak zakładali Apple, ile akcji i za ile kupił potem Mike Markkula na pierwszym etapie dokapitalizowania spółki. Jak to się stało, że zarówno Jobs jak i Woźniak przestali być potem akcjonariuszami Apple, itd. Ale to oczywiście nie jest wina wywołanego już w temacie posta tłumaczenia książki. Zapewne nie było tego po prostu w oryginale Isaacsona.

Zarząd i Rada Nadzorcza to nie jest to samo

To co mi bardzo przeszkadza w tłumaczeniu, to kompletne nierozróżnianie przez tłumaczy książki Zarządu od Rady Nadzorczej spółki i jeszcze kilku innych terminów finansowych. Chodzi tu przede wszystkim o używanie sformułowania „Board of Directors”, które w tym przypadku po prostu musi być przetłumaczone jako Rada Nadzorcza, a nie jako Zarząd lub też jako Rada Dyrektorów, jak to w wielu miejscach w książce jest stosowane. Chodzi mi także o tłumaczenie słówka „CEO” (Chief Executive Officer), które znaczy Prezes Zarządu, a nie Dyrektor Generalny, czy cokolwiek innego. W polskim języku nie ma w ogóle czegoś takiego w odniesieniu do spółek publicznych jak Rada Dyrektorów.

Oglądamy wspólnie Keynote z WWDC2014 we Wrocławiu

wwdc2014

Dość samotnego ślęczenia przed ekranem komputera! Razem z Maćkiem Nowakowskim, zapraszamy do wspólnego oglądania najbliższego Keynote’a z WWDC2014. Jeżeli jesteście z Wrocławia lub okolicy, to koniecznie wpadnijcie. Spotykamy się w poniedziałek 2 czerwca o 18:30 w klubie Cocofli na Włodkowica 9.

Jeżeli planujecie przyjść, to koniecznie dopiszcie się do wydarzenia na Facebooku, tak abyśmy przynajmniej z grubsza wiedzieli czego się spodziewać.

Przy okazji informuję, że będziemy mieli dla Was kilka niespodzianek, także jest szansa, że z pustymi rękami nie wyjdziecie!