Press "Enter" to skip to content

O sprzedaży dżemów

Wysłuchałem dzisiaj zaległy odcinek Nadgryzionych. Podczas nagrania, w początkowej części, Panowie Wojtek, Norbert i Dominik (serdecznie pozdrawiam) dyskutują o tym, czy to lepiej jak w ofercie danego producenta telefonów jest kilkadziesiąt rodzajów modeli, czy też może lepiej jak jest jeden. Było też parę słów o problemie wyboru komputerów przez przeciętnych użytkowników. Pytanie brzmi czy jest lepiej dla konsumentów, gdy do wyboru jest albo nieskończona liczba modeli, czy też jak są dwa droższy i tańszy?

Jak tego słuchałem, to przypomniał mi się eksperyment, o którym opowiadał mi kiedyś znajomy Profesor psychologii. Wszyscy moi znajomi znają na pamięć treść tego eksperymentu, gdyż przytaczam go do znudzenia zawsze jak próbujemy w firmie coś zrobić i wychodzi coś (nieważne co) co jest tak skomplikowane jak oferta operatorów telefonii komórkowej. Otóż wspomniany eksperyment polegał na tym, że w pewnym sklepie wielkopowierzchniowym postawiono dwa stoiska z dżemami. Na jednym stoisku ustawiono prostą ofertę składającą się bodajże z sześciu rodzajów dżemów. A na drugim stoisku było tych dżemów do wyboru ponad dwadzieścia. Zgadnijcie, z którego stoiska był większy utarg? Już wiecie? Oczywiście, że z pierwszego! Czy coś Wam to przypomina?