Press "Enter" to skip to content

Miesiąc: Październik 2009

Obciach roku, czyli marketing w wykonaniu Microsoft Polska

win7vsmacMiałem zacząć tego bloga od opisania sposobu instalacji Ubuntu na Parallels na Macbooku. Kika osób, które widziało to u mnie zainstalowane pytało jak to zrobić. Ten temat trochę mi jednak zajmie, a ostatni tydzień dostarczył tyle wrażeń, że nie mogę się powstrzymać od komentarza dotyczącego działań marketingowych Microsoftu.

Na początku chciałbym zaznaczyć, że nie jestem fanboyem Apple’a. Nie mam także nic do nowego systemu MS, nawet go nie widziałem na oczy – dotychczasowe recenzje ma znakomite, jak dostanę go w swoje ręce, to napiszę o wrażeniach. Mało tego, zmieniłem prawie roku temu komputer na Maca, nie dlatego, że jakoś specjalnie męczyłem się z Windowsem. Wręcz przeciwnie, do dzisiaj uważam się za powerusera komputerów PC i potrafię zrobić na Windowsie wszystko czego potrzebuję, a mój dobrze skonfigurowany poprzedni komputer nawet pod powszechnie znienawidzoną Vistą chodził całkiem szybko.

Ale nie o moich prywatnych powodach zostania switcherem chciałem tutaj pisać, tylko o aktualnie trwającej kampanii reklamowej Microsoftu. Bartek Skowronek na swoim blogu pięknie wypunktował wpadki Microsoftu. Jak widać zdarza im się to na tyle często, że aż wydaje mi się to nieprawdopodobne, że jest dziełem tylko przypadku. Ale to są tylko wpadki – jakiś Macbook Pro w tle Steve’a Balmera, jakaś reklama MS robiona na Macu – generalnie drobiazgi. O ile tego typu wpadki wywołują u mnie jedynie uśmieszek politownia (ot taki nieodłączny element działań marketingowych MS), to to co nawyprawiał na swoim oficjalnym blogu Jacek Murawski – dyrektor polskiego oddziału Microsoft – wywołuje u mnie oprócz śmiechu (i to gromkiego) dodatkowo uczucie, które nazwałbym zażenowaniem połączonym z politowaniem.